Uciekł z prywatnej posesji. Apel do mieszkańców Dolnego Śląska

Koko nandu, czyli struś amerykański kilkanaście dni temu uciekł z prywatnej posesji niedaleko Świdnicy na Dolnym Śląsku. Od tej pory pozostaje nieuchwytny. Mimo że został już namierzony dronem, zwierzę nie daje się złapać. Fundacja Patataj Animals Sanctuary zwróciła się do mieszkańców woj. dolnośląskiego z ważnym apelem.

.Struś został namierzony przez dron.
Źródło zdjęć: © YouTube

Trzyletni nandu, inaczej nazywany strusiem amerykańskim lub pampasowym przebywał na prywatnej posesji niedaleko Świdnicy. Kilkanaście dni temu uciekł i w żaden sposób nie można go złapać. Struś o imieniu Koko przez ten czas był widziany w okolicach miejscowości Gogołów, Pszenno, Jagodnik i Kątki.

- Wczoraj szukaliśmy go przez pięć godzin. Goniliśmy dronem, samochodami w asyście policji, ale bez skutku. Koko poczuł zew wolności i nie daje się złapać – opowiada portalowi wroclaw.pl Sandra Patataj, wiceprezes Fundacji Patataj Animals Sanctuary w Witoszowie, która próbuje schwytać Koko.

- Okoliczni mieszkańcy, którzy widzieli strusia, zaczęli do nas dzwonić z pytaniami: co mają zrobić, jak się zachować? Dlatego zaangażowaliśmy się w akcję poszukiwawczą. Nie chcemy, żeby naszemu pędziwiatrowi stała się jakaś krzywda - dodaje wiceprezes Fundacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Struś podszedł do auta. Przez uchyloną szybę zrobił coś zaskakującego

Struś nie jest niebezpieczny dla ludzi, jednak potrafi rozpędzić się do prędkości nawet 40-50 km/h, przez co może niespodziewanie wtargnąć na ulicę.

- Apelujemy do kierowców razem z policją, żeby uważali, bo drogi są bardzo śliskie. Noga z gazu! Koko jest w świetnej kondycji i dlatego tak trudno go schwytać. Myśleliśmy, że go zmęczymy, ale skubaniec w ogóle się nie męczy. To taki mały Usain Bolt - apeluje wiceprezes Fundacji Patataj Animals Sanctuary cyt. przez wroclaw.pl.

Koko dobrze odnajduje się w warunkach zimowych. Nocuje w zaroślach, w dzień natomiast porusza się w obrębie 100 hektarów. Jak tłumaczy wiceprezes Fundacji, gdy zwierzę wyruszy w góry może zaatakować go stado wilków.

Fundacja Patataj Animals Sanctuary apeluje do mieszkańców, by nie dokarmiali strusia Koko, to może łatwiej da się złapać przy domu. Każdy, kto zauważy zwierzę proszony jest o kontakt z Fundacją pod numerem telefonu: 536 433 179.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach