Uczeń rzucił się na nauczycielkę. Interwencja policji
W Zespole Szkół Mechanicznych w Bolesławcu doszło do agresywnego ataku ucznia na nauczycielkę. Sprawą zajmuje się policja, a nastolatek usłyszał zarzut.
Najważniejsze informacje
- 17-latek miał podczas lekcji uderzyć nauczycielkę krzesłem i uciec ze szkoły.
- Policja przekazała, że postawiono mu zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego.
- Według lokalnych mediów incydent mógł mieć związek z oceną niedostateczną.
W środę, 14 stycznia, w Zespole Szkół Mechanicznych w Bolesławcu doszło do zdarzenia, które poruszyło lokalną społeczność. Według relacji opisanych przez lokalne portale, podczas lekcji uczeń miał zaatakować nauczycielkę. Sprawą od razu zajęła się bolesławiecka policja, która przekazała pierwsze ustalenia mediom.
Uczeń zaatakował nauczycielkę w bolesławickim "Mechaniku"
Najpierw media lokalne ujawniły, że 17-letni uczeń w trakcie zajęć miał rzucić krzesłem w nauczycielkę i trafić ją w głowę. Chwilę po zajściu opuścił teren szkoły. Policja przekazała w informacji dla portalu Istotne.pl: "Bezpośrednio po zdarzeniu 17-latek opuścił teren szkoły" - to oficjalny komunikat funkcjonariuszy. Według tych samych doniesień nastolatek został szybko zidentyfikowany.
Funkcjonariusze poinformowali, że 17-latek usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Taki czyn, jeśli powoduje naruszenie czynności narządu ciała poniżej siedmiu dni, zagrożony jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. To standardowa kwalifikacja, gdy pokrzywdzonym jest nauczyciel pełniący obowiązki służbowe.
Lokalne media, w tym Bolec.Info, wskazują, że impulsem mogła być ocena niedostateczna wystawiona z przedmiotu. Ten wątek nie został oficjalnie potwierdzony, ale pojawia się w relacjach dziennikarzy, którzy opisują kulisy zajścia. Policja na tym etapie koncentruje się na ustaleniach procesowych.
Z zebranych dotąd informacji wynika, że do ataku miało dojść na lekcji, a nauczycielka została uderzona krzesłem w głowę. Po incydencie uczeń oddalił się ze szkoły, co potwierdziła policja w korespondencji z portalem Istotne.pl. Nie podano szczegółów dotyczących stanu zdrowia poszkodowanej, poza wskazaniem na krótkotrwałe naruszenie czynności narządu ciała.