Ujawniają fikcyjne praktyki. Tak chcą uniknąć poboru do wojska
Rodzice w Korei Północnej coraz częściej decydują się na rozwody tylko na papierze. Celem tych działań jest zabezpieczenie synów przed obowiązkową służbą wojskową i potencjalnym wysłaniem na front w Rosji. Reżim uważa, że taka rodzina nie otrzymała odpowiedniego wykształcenia.
W obliczu zbliżającego się sezonu poborowego dla północnokoreańskich absolwentów szkół średnich coraz więcej rodziców decyduje się na fikcyjne rozwody - informuje "Daily North Korea". Jest to próba uniknięcia obowiązkowej służby wojskowej przez synów, których mogłaby czekać służba w Rosji, gdzie żołnierze z Korei Północnej ponieśli już duże straty.
Według źródeł lokalnych, rodzice obawiający się, że ich synowie mogą zostać wysłani za granicę, szukają wszelkich możliwych sposobów uniknięcia służby wojskowej.
W Korei Północnej, z obowiązku służby zwolnieni są m.in. studenci uniwersytetów, osoby z chorobami zakaźnymi oraz z niepełnosprawnościami. Nie wszystkich mieszkańców Korei Północnej stać na wysłanie dziecka na studia.
Reżim zakłada, że synowie rozwiedzionych rodziców nie otrzymali odpowiedniego wykształcenia. Niemniej jednak muszą odbyć służbę wojskową
W przeszłości powszechną metodą uniknięcia wojska były fałszywe zaświadczenia medyczne, ale lekarze obecnie unikają ich wystawiania z obawy przed surowymi karami - podaje "Daily NK".