aktualizacja 

Ukradł skromną puszkę WOŚP. Złodziej nie miał wstydu

277

Trwa 30. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pieniądze zbierają wolontariusze, a na ich puszki niejednokrotnie czyhają łapczywi złodzieje. Jeden z przestępców ukrył się przed mundurowymi... pod kołdrą!

Ukradł skromną puszkę WOŚP. Złodziej nie miał wstydu
Złodziej ukradł puszkę WOŚP, schował się pod kołdrą (AKPA, AKPA)

Kradzież puszki z pieniędzmi dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. O zdarzeniu poinformowała łódzka policja. Funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego mężczyznę, notorycznego złodzieja.

Kryminalni z bałuckiego komisariatu zatrzymali złodzieja torebki. Jak ustalili, 25 stycznia 2022 roku sprawca, wykorzystując dogodną dla siebie sytuację, ukradł torbę z zaplecza piekarni przy ul. Lutomierskiej. Straty właścicielka oszacowała na ok. 650 zł.

Okazuje się, że nie była to jedyna rzecz, którą przywłaszczył. Mężczyzna ma bogatą przeszłość kryminalną. Na koncie występków, jak informuje łódzka policja, ma także puszkę z pieniędzmi zebranymi dla WOŚP.

Typowany był również do kradzieży puszki WOŚP ze sklepu przy ulicy Wielkopolskiej, saszetki w barze przy ulicy Piotrkowskiej oraz saszetki skradzionej z samochodu stojącego na stacji paliw przy ulicy Zana. W trakcie dalszych czynności zatrzymany przyznał się i do tych kradzieży - relacjonuje Katarzyna Zdanowska, rzeczniczka prasowa policji w Łodzi.

Policjanci pojechali do miejsca zamieszkania 36-latka. 27 stycznia 2022 roku mężczyzna został zatrzymany. Gdy funkcjonariusze zapukali do drzwi, znaleźli złodzieja... owiniętego kołdrą:

36-latek nie był zachwycony wizytą stróżów prawa, długo nie otwierał drzwi, wraz z krewną udawał, że nikogo nie ma w domu. Gdy wreszcie policjanci weszli do mieszkania, znaleźli go leżącego na łóżku, szczelnie okrytego kołdrą -  czytamy.

Za tę kradzież grozi kara pozbawienia wolności do lat 5. Złodziej po czynnościach zgodnie z wyrokiem sądu został doprowadzony do Aresztu Śledczego, o czym informuje policja.

Podczas konferencji prasowej Jurek Owsiak opowiedział o przebiegu 30. Finału WOŚP. Jak dowiadujemy się z relacji szefa fundacji, w tym roku "nikt nie przeszkadzał". Przytoczył jednak jedną nieprzyjemną sytuację, która spotkała wolontariusza Wielkiej Orkiestry:

Nikt nie przeszkadzał i to jest bardzo ważna informacja. Nikt nie przeszkadza robić finału. Jedno zdarzenie puszkowe, to zginęła puszka, ale policja znalazła puszkę, odniosła do sztabu. Puszka i wolontariusz połączyli się znowu. Żadnych innych zdarzeń nie było i to jest najważniejsze.
Autor: WIP
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić