Ukrainka narzeka na życie w Warszawie. "Nie odłożysz tu pieniędzy"

Ukrainka mieszkająca w Warszawie opowiedziała na TikToku o minusach życia w polskiej stolicy, które odczuła na własnej skórze. Wskazała m.in. na wysokie koszty, jakość wody i niedobór słonecznych dni.

.Ukrainka narzeka na życie w Warszawie. "Nie odłożysz tu pieniędzy"
Źródło zdjęć: © Pixabay, TikTok
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według doniesień z TikToka blogerka twierdzi, że przy "zwykłej pracy" trudno w Warszawie odkładać większe kwoty przez koszty najmu i jedzenia.
  • W jej relacji pojawia się też wątek jakości wody, którą łączy z wyraźnym przerzedzeniem włosów w ciągu 1,5 roku.
  • Influencerka porównała liczbę słonecznych dni w Warszawie do rodzinnego Mikołajowa na południu Ukrainy.

Warszawa przyciąga tysiące osób z zagranicy, które szukają w Polsce pracy i lepszych warunków do życia. Jedną z nich jest Kateryna, Ukrainka prowadząca w mediach społecznościowych blog o przeprowadzce do Polski.

W jednym z nagrań na TikToku opowiedziała o tym, co po zamieszkaniu w stolicy najbardziej dało jej się we znaki. Wśród problemów wymieniła wysokie koszty życia, wodę, pogodę oraz sytuacje związane z pracą.


WIDEO
Nagranie z S-17 obiegło internet. Policja nie ma wyjścia. Jest apel


Jak przekonuje Kateryna, przy zwykłej pracy trudno w Warszawie odłożyć większą kwotę. Jej zdaniem znaczną część pensji pochłaniają podstawowe wydatki, przede wszystkim wynajem mieszkania, jedzenie i dojazdy.

Po pierwsze, nigdy nie odłożysz tu dużych pieniędzy, jeśli pracujesz w zwykłej pracy, ponieważ większa część twojej pensji będzie szła na drogi wynajem mieszkania i jedzenie - powiedziała, cytowana przez UNIAN.

Kolejny wątek dotyczył wody. Blogerka stwierdziła, że po 1,5 roku jej włosy zauważalnie się przerzedziły i wiąże to właśnie z jakością wody w mieście.

A woda to w ogóle coś, o czym wszyscy milczą. Przez półtora roku mieszkania tutaj moje włosy zmniejszyły gęstość mniej więcej dwa razy. I co ciekawe, nie tylko u mnie - relacjonowała.

W nagraniu dodała też, że podobne skargi miały pojawiać się wśród jej znajomych oraz w komentarzach pod filmami. To jeden z przykładów, który w jej ocenie rzadko przebija się do rozmów o przeprowadzce do Warszawy.

Ukrainka narzeka na życie w Warszawie. Brakuje jej słońca

Kateryna pochodzi z Mikołajowa na południu Ukrainy. Dlatego - jak mówi - szczególnie mocno odczuwa różnicę w pogodzie.

Jej zdaniem w Warszawie jest znacznie mniej słonecznych dni niż w rodzinnym mieście. To kolejny element życia w Polsce, do którego trudno było jej się przyzwyczaić.

W nagraniu pojawił się również temat zatrudnienia. Ukrainka przestrzegła swoich rodaków przed bezkrytycznym wybieraniem ukraińskich pracodawców w Polsce. Jej zdaniem zdarzają się sytuacje, w których Ukraińcy wykorzystują innych Ukraińców.

Wybrane dla Ciebie