Unia Europejska uderza w rosyjskich żołnierzy. Jest decyzja
Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas ogłosiła cięcie personelu stałego przedstawicielstwa Rosji przy UE do 40 osób oraz zapowiedziała działania, które mogą zablokować wjazd do strefy Schengen setkom tysięcy byłych rosyjskich żołnierzy.
Szefowa europejskiej dyplomacji Kaja Kallas ogłosiła, że podjęła decyzję o ograniczeniu maksymalnej wielkości stałego przedstawicielstwa Rosji przy Unii Europejskiej do 40 osób.
Nie będziemy tolerować nadużywania władzy dyplomatycznej - powiedziała Kallas na konferencji prasowej 23 lutego, cytowana przez niezależny portal Meduza.
Dodała, że wspólnie z Komisją Europejską pracuje nad tym, aby nie dopuścić do strefy Schengen potencjalnie setek tysięcy byłych rosyjskich żołnierzy.
"Jeśli Putin wygra, pójdzie dalej". Alarmujące słowa posłanki
Nie chcemy, by zbrodniarze wojenni i dywersanci kręcili się po naszych ulicach - powiedziała.
Reakcja rosyjskiej misji i kontekst sankcji
Stałe przedstawicielstwo Rosji przy UE stwierdziło w odpowiedzi, że Unia Europejska zdecydowała się ograniczyć liczebność misji "na tle niezdolności do przyjęcia 20. pakietu sankcji i uzgodnienia pożyczki dla Ukrainy", podaje TASS.
W rosyjskiej placówce dyplomatycznej oceniono, że ten krok podjęto, aby "utrudnić kontakty dyplomatyczne na tle trwających negocjacji w sprawie pokojowego uregulowania Ukrainie".
Wcześniej Unia Europejska nie zdołała uzgodnić 20. pakietu sankcji przeciwko Rosji, a także przyznania Ukrainie kredytu w wysokości 90 mld euro. Sprzeciwiły się temu władze Węgier. Aby przyjąć te decyzje, wszystkie 27 państw UE musi wyrazić zgodę jednogłośnie.
Przez te cztery lata wojna przyniosła ogromne straty ludzkie i materialne. Według danych ONZ i innych międzynarodowych organizacji, dziesiątki tysięcy cywilów zostało zabitych lub rannych, a miliony osób zostały przesiedlone wewnętrznie lub zmuszone do ucieczki za granicę, co doprowadziło do jednej z największych fal migracji w Europie od czasów II wojny światowej.
Infrastruktura energetyczna, mieszkalna i przemysłowa została zniszczona w wielu regionach, co szczególnie zimą 2025–2026 roku powodowało regularne przerwy w dostawie prądu, ciepła i wody, wpływając na życie codzienne milionów ludzi.