USA. Nauczycielka molestowała 12-latkę. Nie pójdzie do więzienia

Allison Chilton pracowała w gimnazjum w Lowcountry w stanie Karolina Południowa. 27-latka dopuściła się skrzywdzenia jednej ze swoich uczennic, za co została aresztowana i postawiona przed sądem. Mimo że kobiecie udowodniono winę, ostatecznie nie pójdzie do więzienia.

Allison ChiltonAllison Chilton
Źródło zdjęć: © Dorchester County SC
Ewelina Kolecka

Jak podaje The Scottish Sun, Allison Chilton uczyła języka angielskiego oraz matematyki. Ojciec jej 12-letniej ofiary nabrał podejrzeń, że relacja łącząca córkę i nauczycielkę jest niewłaściwa, kiedy dziewczynka zaczęła zostawać w klasie po lekcjach. W tym czasie inni uczniowie wychodzili na korytarz, więc Chilton była z uczennicą sam na sam.

Nauczycielka wykorzystywała 12-latkę. Sąd wypuścił ją na wolność

Ojciec 12-latki zaczął uważniej przyglądać się relacji łączącej jego córkę i nauczycielkę. W końcu jego "śledztwo" przyniosło skutek. Odkrył, że Allison Chilton wysyłała dziewczynce nieprzyzwoite wiadomości.

Chcę zostać twoją żoną. (...) Chcę cię dotykać – pisała Allison Chilton do 12-letniej dziewczynki.

Nauczycielka namawiała 12-latkę na odbycie stosunku seksualnego. W toku śledztwa okazało się, że 27-latka dopuściła się również fizycznego molestowania uczennicy. Wielokrotnie całowała dziewczynkę, a także robiła jej "zmysłowy masaż".

Allison Chilton została zmuszona do rezygnacji z pracy nauczycielki. Według ustaleń Mirror sąd ostatecznie skazał ją na karę 10 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Kobieta ma również dożywotni zakaz zbliżania się do swojej uczennicy.

Zobacz też: Córka burmistrza sobie nagrabiła. Nagranie monitoringu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie