USA w żałobie. Joe Biden zgodził się na odwet

Joe Biden mówi, że Stany Zjednoczone "zareagują" po tym, jak trzech amerykańskich żołnierzy zginęło w ataku dronów w Jordanii. Ustalono, że za atakiem stoi jedna z kilku grup wspieranych przez Iran.

COLUMBIA, SOUTH CAROLINA - JANUARY 27: US President Joe Biden speaks to a crowd during the South Carolina Democratic Party First in the Nation Celebration and dinner at the state fairgrounds on January 27, 2024 in Columbia, South Carolina. South Carolina holds its Democratic  party primary on February 3. (Photo by Sean Rayford/Getty Images)USA w żałobie. Joe Biden zgodził się na odwet
Źródło zdjęć: © GETTY | Sean Rayford

To pierwsze ofiary śmiertelne wśród amerykańskich żołnierzy w tym regionie od początku wojny pomiędzy Izraelem a palestyńskim Hamasem - podkreśla agencja Reutera. Życie straciło trzech żołnierzy USA.

Jednocześnie oświadczenie wydał rzecznik jordańskiego rządu Muhannad al-Mubaidin. Zaprzecza on, że do ataku doszło na terenie Jordanii. Amerykańscy żołnierze mieli zginąć w Syrii. Al-Mubaidin powiedział, że stracili życie w wyniku ataku przeprowadzonego na bazę sił USA Al-Tanf.

Jak podkreśla Sky News, Joe Biden zapewnił, że Stany Zjednoczone "zareagują" po tym, jak trzech żołnierzy amerykańskich zginęło, a kilkudziesięciu innych zostało rannych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Reklama polskiego browaru wywołała oburzenie na świecie. Ekspert tłumaczy, czy faktycznie jest rasistowska

Prezydent obwinił wspierane przez Iran bojówki za pierwsze ofiary śmiertelne w USA. Biden, który w niedzielę podróżował po Karolinie Południowej, poprosił o chwilę ciszy podczas wystąpienia w sali bankietowej kościoła baptystów.

Mieliśmy ciężki dzień na Bliskim Wschodzie. Straciliśmy trzech odważnych ludzi w ataku na jedną z naszych baz - powiedział. Po chwili ciszy Biden dodał: "i odpowiemy".

Ryzyko eskalacji w regionie cały czas jest bardzo wysokie, dlatego urzędnicy amerykańscy pracują nad ostatecznym zidentyfikowaniem grupy odpowiedzialnej za atak. Według pierwszych informacji, za atakiem stoi jedna z kilku grup wspieranych przez Iran.

Magazyn Politico podaje z kolei, że przywódcy wojskowi USA rozważają ataki na irańską armię w Iraku lub Syrii.

Jak dotąd jedna grupa, Islamski Opór w Iraku, wspierana przez Iran bojówka działająca w Iraku i Syrii, przyznała się do "samobójczego" ataku dronem. Grupa wcześniej przyznała się do kilkudziesięciu ataków na bazy, w których przebywają żołnierze amerykańscy w Iraku i Syrii od początku wojny między Izraelem a Hamasem.

Trump atakuje Bidena

Głos po tym dramacie zabrał także Donald Trump, który pod koniec 2024 roku zawalczy z Joe Bidenem o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Ten bezczelny atak na Stany Zjednoczone jest kolejną przerażającą i tragiczną konsekwencją słabości i kapitulacji Joe Bidena - powiedział Trump.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie