Źródło wideo: © o2pl
Klaudia Sadurska

Usłyszeli pukanie z trumny. Pracownicy krematorium zaskoczeni

65-letnia kobieta z Tajlandii, uznana wcześniej za zmarłą, trafiła do krematorium przy buddyjskiej świątyni. Gdy dyrektor ośrodka wyjaśniał rodzinie procedurę uzyskania aktu zgonu, z wnętrza trumny dobiegło ciche pukanie.

Brat kobiety, przekonany o jej śmierci, umieścił ją w trumnie i przewiózł aż 500 kilometrów z prowincji Phitsanulok do szpitala w Bangkoku, gdzie miała oddać swoje organy. Placówka odmówiła przyjęcia ciała z powodu braku dokumentów, dlatego mężczyzna udał się do świątyni Wat Rat Prakhong Tham w prowincji Nonthaburi, oferującej bezpłatną kremację.

Podczas rozmowy z pracownikiem ośrodka, Pairatem Soodthoopem, z trumny niespodziewanie dobiegły stłumione odgłosy. Po otwarciu wieka okazało się, że kobieta wciąż oddycha. Na miejsce wezwano medyków, którzy natychmiast przewieźli ją do szpitala. Świątynia zadeklarowała pokrycie kosztów jej leczenia.

Więcej wideo
Nagrywał kobiety w restauracyjnej toalecie. Kuriozalne tłumaczenie 51-latkaNagrywał kobiety w restauracyjnej toalecie. Kuriozalne tłumaczenie 51-latka
Nagrała traktorzystę. 70-latek w pewnym momencie wjechał w krzakiNagrała traktorzystę. 70-latek w pewnym momencie wjechał w krzaki
Okradł 73-latkę w kościele. 40-latek z Rumunii usłyszał natychmiastowy wyrokOkradł 73-latkę w kościele. 40-latek z Rumunii usłyszał natychmiastowy wyrok
Japonia szykuje się na uderzenie tajfunu. Są pierwsze utrudnieniaJaponia szykuje się na uderzenie tajfunu. Są pierwsze utrudnienia
Coraz mniej wody w Wiśle. Tak wygląda sytuacja w WarszawieCoraz mniej wody w Wiśle. Tak wygląda sytuacja w Warszawie
Awantura na procesie Sebastiana M. Krzyczał do sędzi. "Teraz ja mówię"Awantura na procesie Sebastiana M. Krzyczał do sędzi. "Teraz ja mówię"
Przez lata żył w sanktuarium. Okazało się, że to nieznany nauce gatunek kotaPrzez lata żył w sanktuarium. Okazało się, że to nieznany nauce gatunek kota
Wybrane dla Ciebie