Użyli w Wenezueli tajemniczej broni. Powala żołnierzy na kolana
Amerykańska armia użyła ultranowoczesnej broni w czasie pojmania prezydenta Nicolasa Maduro. To Active Denial System (ADS), który potrafi powalić żołnierzy, bez generowania trwałych obrażeń. Żołnierze USA nazywają system emisji fal dźwiękowych "eksplodującą głową".
3 stycznia 2026 roku amerykańskie siły zbrojne pojmały i aresztowały Nicolasa Maduro. Do obalenia wenezuelskiego dyktatora Amerykanie wykorzystali zaawansowanej broni, która jest obecnie w fazie testów.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
To Active Denial System (ADS), znany jako "eksplodująca głowa". System obezwładnia przeciwnika poprzez emisję fal dźwiękowych. Milimetrowe fale doprowadzają do uczucia oparzenia, ogromnego bólu głowy i paraliżu. Jednocześnie nie powodują trwałych obrażeń.
Poczułem intensywne fale dźwiękowe. Po chwili głowa zaczęła mi wręcz eksplodować. Zaczęliśmy krwawić z nosa, wymiotować krwią. Nie mogliśmy nawet wstać. Nie wiem, czy to była jakaś broń soniczna. Nigdy nie odświadczyłem czegoś takiego - powiedział jeden ze strażników Maduro, cytowany przez brytyjskie "Metro".
Fale ADS emitują ból, który przypomina poważne obrażenia, jednocześnie nie uszkadzając komórek.
To, co czujesz, to nie pieczenie się skóry, ale odczuwanie bólu. Jeżeli zejdziesz z linii ognia, nic ci się nie stanie - wyjaśnił w rozmowie z portalem "Popsci" Mark Cancian, starszy doradca ds. programu bezpieczeństwa międzynarodowego w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych USA.
Amerykanie nigdy wcześniej nie wykorzystywali takich systemów w walce. Impulsy dźwiękowe mają być skuteczną alternatywą dla używania ostrej amunicji.