W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
We wtorek (17 lutego) o poranku funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Jordanowie otrzymali zgłoszenie dotyczące porzuconego pojazdu w miejscowości Naprawa. Krótko po tym, jak dojechali na miejsce, dokonali tragicznego odkrycia.
W rejonie drogi powiatowej w miejscowości Naprawa znajdował się samochód bez kierowcy w środku. Z informacji, które dotarły do służb, wynikało, że tym pojazdem mogła poruszać się osoba uznawana za zaginioną na terenie powiatu nowotarskiego.
Na miejsce skierowano patrol. Policjanci potwierdzili obecność pojazdu, a następnie rozpoczęli sprawdzanie okolicznego terenu. Kilkaset metrów od samochodu, w rejonie leśnego nasypu, funkcjonariusze ujawnili ciało 24-letniego mężczyzny - podaje portal powiatsuski24.pl.
Ustalenia służb
Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej przekazał, że w trakcie prowadzonych czynności ustalono, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie.
Dokładne okoliczności oraz przyczyna zgonu będą przedmiotem dalszych ustaleń policjantów działających pod nadzorem prokuratora.