W Kielcach sceny jak z filmu akcji. Wiemy, co tam się wydarzyło

W Kielcach na osiedlu Jagiellońskim rozegrały się sceny jak z filmu akcji. Policjanci z pododdziału kontrterrorystycznego przeprowadzili obławę na niebezpiecznego przestępcę, który ukrywał się w jednym z mieszkań. o2.pl ustaliło, co wydarzyło się na miejscu.

W Kielcach na osiedlu Jagiellońskim rozegrały się sceny jak z filmu akcji. W Kielcach na osiedlu Jagiellońskim rozegrały się sceny jak z filmu akcji.
Źródło zdjęć: © Facebook

W czwartek ok. godz. 20 na ul. Słonecznej w Kielcach funkcjonariusze przeprowadzili obławę na niebezpiecznego przestępcę.

Kryminalni z komendy miejskiej dostali informację, że w jednym z mieszkań przebywa 44-letni mężczyzna, notowany w przeszłości za poważne przestępstwa, który może posiadać broń palną - mówi w rozmowie z o2.pl mł. asp. Karol Macek oficer prasowy KMP w Kielcach.

Jak dodaje rzecznik policji, mieszkanie było zamknięte. Pomimo wezwań, nikt nie otwierał drzwi. "Wiedzieliśmy, że w mieszkaniu znajduje się ten człowiek"- mówi nam mł. asp. Macek.

Przy pomocy policjantów z pododdziału kontrterrorystycznego funkcjonariusze weszli siłowo do mieszkania. Jak się okazało, w mieszkaniu ukrywał się 44-letni mężczyzna i 46-letnia kobieta, która także była wcześniej notowana.

W trakcie przeszukiwania mieszkania ujawniono przedmiot przypominający broń palną, 160 paczek papierosów bez polskiej akcyzy oraz gram suszu, który wstępnie został zidentyfikowany jako marihuana - mówi nam rzecznik policji w Kielcach.

Zatrzymana kobieta i mężczyzna przebywają obecnie w policyjnej izbie zatrzymań. W piątek 9 lipca mają zostać przesłuchani. Jak informuje nas oficer prasowy, przedmiot przypominający broń został dostarczony do ekspertyzy.

Czekamy na opinię czy faktycznie ma cechy broni palnej. Jeżeli tak, to będziemy ustalać czy osoba, która była w jego posiadaniu, miała na to pozwolenie. Ewentualne zarzuty, jakie zostaną postawione będą zależeć od wyników ekspertyzy - mówi nam rzecznik policji w Kielcach.

44-latek był wcześniej notowany m.in. za przestępstwa rozbójnicze i uszkodzenia ciała. Mł. asp. Karol Macek z policji w Kielcach dementuje plotki, jakoby na miejscu miały paść strzały. Policjanci kontrterroryści użyli granatów hukowych.

Policjanci kontrterroryści, wchodząc siłowo do mieszkania używają granatów hukowych. Żaden z funkcjonariuszy nie użył broni w kierunku innej osoby - wyjaśnia mł. asp. Karol Macek w rozmowie z o2.pl.

Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. Były policjant opowiedział, jak wygląda prawo w Polsce

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"