W Kielcach sceny jak z filmu akcji. Wiemy, co tam się wydarzyło

29

W Kielcach na osiedlu Jagiellońskim rozegrały się sceny jak z filmu akcji. Policjanci z pododdziału kontrterrorystycznego przeprowadzili obławę na niebezpiecznego przestępcę, który ukrywał się w jednym z mieszkań. o2.pl ustaliło, co wydarzyło się na miejscu.

W Kielcach sceny jak z filmu akcji. Wiemy, co tam się wydarzyło
W Kielcach na osiedlu Jagiellońskim rozegrały się sceny jak z filmu akcji. (Facebook)

W czwartek ok. godz. 20 na ul. Słonecznej w Kielcach funkcjonariusze przeprowadzili obławę na niebezpiecznego przestępcę.

Kryminalni z komendy miejskiej dostali informację, że w jednym z mieszkań przebywa 44-letni mężczyzna, notowany w przeszłości za poważne przestępstwa, który może posiadać broń palną - mówi w rozmowie z o2.pl mł. asp. Karol Macek oficer prasowy KMP w Kielcach.

Jak dodaje rzecznik policji, mieszkanie było zamknięte. Pomimo wezwań, nikt nie otwierał drzwi. "Wiedzieliśmy, że w mieszkaniu znajduje się ten człowiek"- mówi nam mł. asp. Macek.

Przy pomocy policjantów z pododdziału kontrterrorystycznego funkcjonariusze weszli siłowo do mieszkania. Jak się okazało, w mieszkaniu ukrywał się 44-letni mężczyzna i 46-letnia kobieta, która także była wcześniej notowana.

W trakcie przeszukiwania mieszkania ujawniono przedmiot przypominający broń palną, 160 paczek papierosów bez polskiej akcyzy oraz gram suszu, który wstępnie został zidentyfikowany jako marihuana - mówi nam rzecznik policji w Kielcach.

Zatrzymana kobieta i mężczyzna przebywają obecnie w policyjnej izbie zatrzymań. W piątek 9 lipca mają zostać przesłuchani. Jak informuje nas oficer prasowy, przedmiot przypominający broń został dostarczony do ekspertyzy.

Czekamy na opinię czy faktycznie ma cechy broni palnej. Jeżeli tak, to będziemy ustalać czy osoba, która była w jego posiadaniu, miała na to pozwolenie. Ewentualne zarzuty, jakie zostaną postawione będą zależeć od wyników ekspertyzy - mówi nam rzecznik policji w Kielcach.

44-latek był wcześniej notowany m.in. za przestępstwa rozbójnicze i uszkodzenia ciała. Mł. asp. Karol Macek z policji w Kielcach dementuje plotki, jakoby na miejscu miały paść strzały. Policjanci kontrterroryści użyli granatów hukowych.

Policjanci kontrterroryści, wchodząc siłowo do mieszkania używają granatów hukowych. Żaden z funkcjonariuszy nie użył broni w kierunku innej osoby - wyjaśnia mł. asp. Karol Macek w rozmowie z o2.pl.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Zobacz także: Zaostrzenie kar dla pijanych kierowców. Były policjant opowiedział, jak wygląda prawo w Polsce
Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić