W takim stanie wsiadł za kierownicę. Kierowca miejskiego autobusu zatrzymany

Policja w Radomiu zatrzymała kierowcę autobusu miejskiego, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu i narkotyków. Zaniepokojony pasażer wezwał funkcjonariuszy.

Nietrzeźwy kierowca prowadził miejski autobusNietrzeźwy kierowca prowadził miejski autobus
Źródło zdjęć: © KMP w Radomiu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Kierowca autobusu miejskiego w Radomiu został zatrzymany przez policję.
  • Mężczyzna prowadził pojazd pod wpływem alkoholu i narkotyków.
  • Zgłoszenie pochodziło od zaniepokojonego pasażera.

W niedzielny poranek policjanci z Radomia otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy autobusu miejskiego. Zaniepokojony pasażer zauważył, że kierowca nie prowadził pojazdu w sposób bezpieczny.

Patrol drogówki szybko zlokalizował autobus. "Natychmiast za wskazanym pojazdem linii autobusowej pojechał patrol drogówki, który zauważył autobus na ulicy Limanowskiego. Od razu policjanci stwierdzili, że kierujący nie trzyma prostego toru jazdy i co trochę zjeżdża na przeciwległy pas. Policjanci natychmiast zatrzymali pojazd" - czytamy w komunikacie wydanym przez radomską policję.

Po zatrzymaniu 34-letni kierowca został przebadany na obecność alkoholu i narkotyków. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie, a test na narkotyki również dał wynik pozytywny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

34-latek został przewieziony na badanie krwi. Dodatkowo mundurowi stwierdzili, że autobus ma pękniętą szybę czołową, co mundurowi ujawnili w trakcie sprawdzenia stanu technicznego pojazdu, od którego zatrzymali dowód rejestracyjny - przekazali funkcjonariusze.

Konsekwencje prawne

Kierowca stracił prawo jazdy. To nie jedyne konsekwencje, jakie go czekają. Mężczyzna odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, kara grzywny, a także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Zdarzenie to podkreśla znaczenie czujności pasażerów i ich gotowości do reagowania w sytuacjach zagrożenia. Dzięki szybkiej reakcji jednego z nich udało się uniknąć potencjalnie niebezpiecznej sytuacji na drodze.

Wybrane dla Ciebie
Sojusznik Machado porwany. Kilka godzin wcześniej opuścił więzienie
Sojusznik Machado porwany. Kilka godzin wcześniej opuścił więzienie
Rosja uderzyła w Ukrainę. Są ofiary
Rosja uderzyła w Ukrainę. Są ofiary
Ujawnili podstęp Rosji. Tak wywierają presję
Ujawnili podstęp Rosji. Tak wywierają presję
Co po kopalni Piast? W Bieruniu ruszyło planowanie
Co po kopalni Piast? W Bieruniu ruszyło planowanie
Tragedia nad ranem. Audi roztrzaskało się na drzewie
Tragedia nad ranem. Audi roztrzaskało się na drzewie
Mama Tymka straciła przytomność. 6-latek zadzwonił na 112
Mama Tymka straciła przytomność. 6-latek zadzwonił na 112
Zastali to w windzie. Oskarżyli sąsiadkę. Od razu odpowiedziała
Zastali to w windzie. Oskarżyli sąsiadkę. Od razu odpowiedziała
Dramat na stokach Dolomitów. Seria lawin i apel ratowników
Dramat na stokach Dolomitów. Seria lawin i apel ratowników
Wpadli w poślizg i dachowali. Auto wzięli od księdza. Tak zareagował
Wpadli w poślizg i dachowali. Auto wzięli od księdza. Tak zareagował
Zniknął bez śladu. Zdjęcia satelitarne doprowadziły do niezwykłego odkrycia
Zniknął bez śladu. Zdjęcia satelitarne doprowadziły do niezwykłego odkrycia
Dramat w Egipcie. Alinka była reanimowana. "Jesteśmy zrozpaczeni"
Dramat w Egipcie. Alinka była reanimowana. "Jesteśmy zrozpaczeni"
Myśliwi nagrani. Leśnicy dodali film. Zobacz, co robili w głębi lasu
Myśliwi nagrani. Leśnicy dodali film. Zobacz, co robili w głębi lasu