W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
Na nasłonecznionych polanach pod Tatrami pojawiły się krokusy – jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli wiosny. Zdjęcia pierwszych kwiatów pojawiły się na facebookowym profilu Tatromaniacy.
W pierwszych dniach marca 2026 roku na nasłonecznionych polanach w Tatrach i na Podhalu pojawiły się pierwsze kwiaty krokusów. Ich zdjęcia pojawiły się na facebookowym profilu Tatromaniacy. Jak wskazano w opisie fotografii, te zostały zrobione w piątek 13 marca.
Krokusy są jednymi z najwcześniej kwitnących roślin w Tatrach. Pojawiają się zwykle tam, gdzie śnieg topnieje najszybciej – na dobrze nasłonecznionych polanach i w pobliżu potoków. Obecnie widoczne są pojedyncze kwiaty, natomiast masowe kwitnienie spodziewane jest dopiero pod koniec marca lub na początku kwietnia, kiedy całe polany zamieniają się w charakterystyczne fioletowe dywany.
Niestraszne im zaspy i mróz. "Jesteśmy w stanie sobie poradzić"
Tatrzański Park Narodowy (TPN) w mediach społecznościowych podkreśla, że najwięcej kwiatów można obecnie zobaczyć w rejonie Gubałówki, Kościeliska i Dzianisza, ale krokusy zaczynają pojawiać się także na terenie całego parku. Jeśli utrzymają się wyższe temperatury, ich kwitnienie powinno potrwać do początku kwietnia.
Jeśli utrzymają się wyższe temperatury, ich kwitnienie powinno potrwać do początku kwietnia - czytamy w poście TPN na Facebooku.
Krokusy pod ochroną
Krokusy spiskie (Crocus scepusiensis) są w naszym kraju objęte ochroną prawną. Zgodnie z zasadami częściowej ochrony gatunkowej nie wolno ich ani zrywać, ani niszczyć. Zabronione są także wszelkie inne działania, które zaburzają ich naturalny wzrost.
Największe zagrożenia dla tych delikatnych roślin to nie tylko ich zrywanie, ale przede wszystkim zadeptywanie przez turystów, którzy często chcą zrobić zdjęcia wśród kwiatów. Nawet pojedyncze wejście poza wyznaczony szlak może uszkodzić kwiaty lub zniszczyć cebulki roślin. Za złamanie przepisów grożą kary finansowe – grzywna może wynieść nawet do 1000 zł. Jednak dla parkowców i przyrodników najważniejsza jest świadomość turystów, że piękno polan krokusowych można podziwiać bez szkody dla przyrody.
Tatrzański Park Narodowy i inne służby prowadzą też działania ochronne i edukacyjne. Mowa tu m.in. o ustawianiu tablic informacyjnych, ogrodzeniach. Na polanach, gdzie pojawiają się rośliny, pojawiają się patrole, żeby zapewnić kwiatom bezpieczeństwo w czasie sezonu turystycznego.
Źródło: Facebook: Tatromaniacy, TPN