Wakacje zakończyły się tragicznie. Policjant uratował dziecko, ale sam zginął

Na niestrzeżonej plaży w Sztutowie w Pomorskiem utonął 32-letni policjant, który przebywał nad morzem na urlopie z rodziną. Mężczyzna rzucił się na pomoc tonącej dziewczynce. Udało mu się uratować dziecko, sam jednak zginął.

Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © pixabay.com

Do tragicznego zdarzenia doszło na niestrzeżonej plaży w Sztutowie w woj. pomorskim. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, 32-letni policjant z Mińska Mazowieckiego rzucił się na pomoc tonącej 12-letniej dziewczynce. Udało mu się uratować dziecko, sam jednak utonął.

Obecni na plaży ludzie utworzyli łańcuch życia. Policjanta udało się jednak odnaleźć dopiero po kilkudziesięciu minutach.

Reanimacja się nie powiodła. Mężczyzna był na urlopie nad morzem z żoną i rocznym dzieckiem. Rodzinie zostanie udzielona pomoc psychologa.

Tłumy na plażach. Beztroska trwa w najlepsze. "Nie zauważyliśmy wirusa"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie