Walczą dla Rosji. Teraz błagają o pomoc

Mateusz Kaluga
Obywatele Dominikany chcą wrócić do kraju.Obywatele Dominikany chcą wrócić do kraju.
Źródło zdjęć: © Facebook

Trzej obywatele Dominikany walczą dla Rosji w wojnie z Ukrainą. Twierdzą, że przyciągnięto ich obietnicami pracy oraz że zostali oszukani. W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych proszą o pomoc i powrót do kraju.

Trzej mężczyźni z Dominikany wystąpili w nagraniu, w którym błagają o pomoc i powrót do kraju. Utrzymują, że nie jechali do Rosji z zamiarem walki. Według ich relacji rekrutacja odbywała się pod pozorem zatrudnienia, a po przyjeździe zostali wcieleni do rosyjskiej armii i wysłani na linię frontu – opisuje "New York Post".

Mężczyźni nie ujawnili, kiedy dokładnie przybyli do Rosji, jak długo tam przebywają ani jakie szkolenie przeszli. Nie podali też szczegółów dotyczących procesu rekrutacji, wysokości wynagrodzenia ani prac, które miały na nich czekać. Jeden z nich podkreślił, że przedstawianie ich jako osób świadomie zgadzających się na udział w wojnie jest niezgodne z prawdą.

Według obywateli Dominikany rosyjscy przełożeni traktują zagranicznych żołnierzy jak niewolników. Mężczyźni opisywali zagrożenie ze strony ukraińskich dronów i twierdzili, że przeżywalność podczas misji jest bardzo niska. Ich zdaniem średnio tylko dwóch na stu wysłanych do działań bojowych ma wracać żywych – dodaje amerykański portal.

W nagraniu zaapelowali do prezydenta Dominikany o podjęcie działań podobnych do tych, które doprowadziły do powrotu obywateli innych państw. Wskazali, że z Rosji wyjechali już między innymi obywatele Peru, Panamy i Indii.

Panamskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zorganizowało powrót 17 obywateli tego kraju, w tym 11 osób walczących po stronie Rosji. Peru doprowadziło do sprowadzenia 50 swoich obywateli, wśród nich czterech młodych mężczyzn, którzy uciekli z rosyjskiego ośrodka szkoleniowego. Indyjskie władze zapewniły zwolnienie 139 obywateli, którzy wyjechali do Rosji, by wstąpić do tamtejszej armii – podaje "New York Post".

Minister spraw zagranicznych Dominikany Víctor Ito Bisonó przekazał, że spotkał się z ambasadorem Rosji na Dominikanie Alexeyem Seredinem. Poinformował, że 30 obywateli Dominikany podpisało kontrakty związane z udziałem w wojnie.

Wybrane dla Ciebie