Leśnik ruszył na grzyby. Nie ma dobrych wieści

Jesień to czas, kiedy wielu Polaków rusza do lasów z nadzieją na pełne kosze grzybów. Jeden z leśników postanowił sprawdzić, jak wygląda sytuacja w Puszczy Noteckiej. Wybrał się na grzybobranie i pokazał, co udało mu się znaleźć. Jego relacja nie wszystkich jednak ucieszy.

Leśnik wybrał się na grzybobranie. Jego słowa nie pozostawiają złudzeńLeśnik wybrał się na grzybobranie. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Choć sezon grzybowy wciąż trwa, nie każdy spacer po lesie kończy się pełnym koszykiem. Wiele zależy od pogody, a zwłaszcza od opadów deszczu i temperatury. Grzyby najlepiej rosną, gdy ziemia jest wilgotna, a noce nie są jeszcze zbyt chłodne. Długotrwała susza lub przymrozki mogą natomiast sprawić, że nawet w miejscach znanych z obfitych zbiorów trudno będzie cokolwiek znaleźć.

O tym, jak obecnie wygląda sytuacja w Puszczy Noteckiej, postanowił przekonać się jeden z leśników. W sobotę 24 października wybrał się do lasu z nadzieją na znalezienie grzybów, a efekty swojej wyprawy uwiecznił na nagraniu. Szybko okazało się jednak, że o obfitych zbiorach może jedynie pomarzyć.


WIDEO
Przyniosłem kosz grzybów do sanepidu. Ekspertka za darmo je oceniła i rozpoznała trujący okaz

Czy las potrafi zaskoczyć? Potrafi, ale zaskakuje tym, że z tymi grzybami jest bardzo kiepsko. Bardzo, bardzo kiepsko. Trzeba się nachodzić, żeby cokolwiek znaleźć, ale nie można powiedzieć, że jakieś podgrzybeczki gdzieś się znajdą, ale trzeba naprawdę poszukać dobrej miejscówki – mówi leśnik.

Nie na takie wieści liczyli grzybiarze

Podczas wyprawy leśnikowi udało się znaleźć nie tylko podgrzybki, ale również kozaki i kurki. Zbiory okazały się jednak dość skromne. – Nazbieraliśmy tego tylko tyle, co na kolację, bo na nic więcej nie można liczyć – przyznał. Zdaniem leśnika za niewielką liczbę grzybów odpowiada przede wszystkim pogoda.

Choć w ostatnim czasie w regionie pojawiły się opady deszczu, nocne temperatury są zbyt niskie, by sprzyjać ich wzrostowi. Mimo to leśnik wciąż ma nadzieję, że warunki jeszcze się poprawią, a w lasach pojawi się więcej grzybów.

Pod nagraniem pojawiły się komentarze internautów, którzy podzielili się własnymi obserwacjami z grzybobrania. Okazuje się, że sytuacja w poszczególnych regionach Polski jest różna. "U nas też lipa" – napisał jeden z użytkowników. Nie wszędzie jednak grzybów brakuje. "W tym roku grzyby rosną nawet na mojej działce, te są wczorajsze" – przekazała internautka, dołączając zdjęcie znalezionych okazów. Inny komentujący zauważył natomiast, że "kurki się pokazują".

Wybrane dla Ciebie