Walka z niebezpiecznym olbrzymem wciąż trwa. Poważne zagrożenie

W Nadleśnictwie Radom ponownie zaplanowano prace związane z usuwaniem barszczu Sosnowskiego. Leśnicy trzeci rok z rzędu będą walczyć z tą niebezpieczną rośliną.

.Leśnicy z Radomia trzeci rok z rzędu będą walczyć z barszczem Sosnowskiego.
Źródło zdjęć: © radom.lasy.gov.pl

Corocznie w okresie wiosenno-letnim powraca temat barszczu Sosnowskiego. Choć roślina ta swoim wyglądem i rozmiarami imponuje, to stwarza niebezpieczeństwo dla ludzkiego zdrowia. Gatunek ten stanowi również realne zagrożenie dla rodzimej flory i fauny.

Barszcz Sosnowskiego został sprowadzony do Polski w latach 50. XX w. do celów badawczych nad wykorzystaniem tej rośliny jako wydajnej paszy dla bydła. W latach 70. uprawiano ją niemal we wszystkich ośrodkach rolniczych, w szczególności na Podhalu, Podkarpaciu i podgórzu Sudeckim, a także na Mazowszu na gruntach PGR w Łaziskach.

Niezależnie od miejsca uprawiania tej rośliny okazało się, że wartości paszowe są znacznie mniejsze niż się początkowo spodziewano. Brak zainteresowania dalszą produkcją spowodował, że barszcz Sosnowskiego wymknął się z kontrolowanej produkcji rolnej i przeniknął do naturalnego środowiska. Tam przez wiele lat, bez żadnego nadzoru, powiększał swój obszar występowania, nie zwracając na siebie uwagi do momentu, kiedy stał się realnym zagrożeniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trujące rośliny. Na te popularne przydomowe gatunki szczególnie uważaj

Choć barszcz Sosnowskiego zachwyca i przyciąga uwagę swoją majestatycznością, stwarza jednak wielkie zagrożenie – wytwarza olejki eteryczne, w którego składzie znajdują się powodujące oparzenia furanokumaryny. Olejki zawierające te związki tworzą naturalną ochronę rośliny przed owadami i patogenami, i mogą znajdować się w każdej części rośliny – łodydze, liściach czy kwiatach - informują leśnicy.

Roślina stwarza zagrożenie dla ludzi

Związki te są bardzo niebezpieczne dla ludzi, bo kontakt z nimi powoduje oparzenia II, a nawet III stopnia. Przy wysokiej temperaturze powietrza wystarczy tylko znaleźć się w pobliżu rośliny, by doznać poparzeń, bo niebezpieczne związki wydostają się na zewnątrz w formie oprysku.

Co ważne, objawy poparzenia mogą pojawić się dopiero po kilkunastu do kilkudziesięciu minut, co sprawia, że zagrożenie nie jest zauważalne od razu. Kontakt z tą rośliną jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci i alergików.

U zwierząt spożywanie zielonych części barszczu Sosnowskiego może powodować biegunkę, krwotoki wewnętrzne, a także stan zapalny układu pokarmowego. Nieodosobnionymi przypadkami są również oparzenia zewnętrzne.

W Nadleśnictwie Radom podobnie jak w poprzednich latach będą prowadzone prace związane z usuwaniem barszczu Sosnowskiego. Stanowiska tej niebezpiecznej rośliny zlokalizowano w trzech nadleśnictwach (Radom, Jędrzejów i Daleszyce).

Na terenie Nadleśnictwa Daleszyce barszcz Sosnowskiego występuje na niewielkiej powierzchni ok. 0,02 ha. Rośliny są regularnie wykaszane i przykrywane czarną folią, aby uniemożliwić ich wzrost.

Na terenie Nadleśnictwa Jędrzejów barszcz Sosnowskiego występuje w czterech kępach o łącznej powierzchni 0,8 ha. Od czterech lat prowadzone jest wykaszanie roślin, kilkukrotne w ciągu sezonu - informują pracownicy Lasów Państwowych.
Wybrane dla Ciebie
Spurs i Knicks w finale NBA Cup. Wielkie widowisko w Las Vegas
Spurs i Knicks w finale NBA Cup. Wielkie widowisko w Las Vegas
Kobieta była w kościele. Wezwała straż miejską
Kobieta była w kościele. Wezwała straż miejską
13 grudnia, 13:13. Zauważył mężczyznę. Brak słów, co robił
13 grudnia, 13:13. Zauważył mężczyznę. Brak słów, co robił
Tłumy na placu. Nie przyszli na jarmark. "Tylko współczuć"
Tłumy na placu. Nie przyszli na jarmark. "Tylko współczuć"
To nie jest zwykły grudzień. Takiej sytuacji nie było w Polsce od 74 lat
To nie jest zwykły grudzień. Takiej sytuacji nie było w Polsce od 74 lat
Pozowały do zdjęcia. Po chwili stało się to. Przechodnie rzucili się na pomoc
Pozowały do zdjęcia. Po chwili stało się to. Przechodnie rzucili się na pomoc
Poszli do lasu. I nagle taki widok. "Nie no, nie wierzę"
Poszli do lasu. I nagle taki widok. "Nie no, nie wierzę"
Wygrał 10 mln euro w Lotto. Dziś korzysta z pomocy socjalnej
Wygrał 10 mln euro w Lotto. Dziś korzysta z pomocy socjalnej
Nie przyjmuje kopert podczas kolędy. Proboszcz ujawnia, jak reagują parafianie
Nie przyjmuje kopert podczas kolędy. Proboszcz ujawnia, jak reagują parafianie
To nie fotomontaż. Auto w basenie. Ujęcia z Francji podbijają sieć
To nie fotomontaż. Auto w basenie. Ujęcia z Francji podbijają sieć
555 dziennie. PKP ogłasza. Już od 14 grudnia
555 dziennie. PKP ogłasza. Już od 14 grudnia
40 przypadków w całej Polsce. Dramat 22-latki rozpoczął się rano
40 przypadków w całej Polsce. Dramat 22-latki rozpoczął się rano