Wandale zniszczyli mural upamiętniający bohaterów powstania. Policja szuka sprawców

Mural upamiętniający uczestników powstania w getcie warszawskim, odsłonięto wiosną tego roku, przy ul. Miłej w Warszawie. Minęło zaledwie kilka miesięcy i doszło do dewastacji - ktoś zamazał twarze postaci czarnym sprejem. Sprawą zajęła się już policja.

Zniszczono mural przy ul. Miłej. Policja szuka sprawcówZniszczono mural przy ul. Miłej. Policja szuka sprawców
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Robert Kowalewski
Aneta Polak

Malowidło przedstawiające sześcioro członków Żydowskiej Organizacji Bojowej, znajduje się przy ulicy Miłej. Nie wiadomo, kiedy dokładnie doszło do dewastacji, ale Muzeum Getta Warszawskiego, które współfinansowało mural, o sprawie dowiedziało się w poniedziałek, 11 sierpnia.

W poniedziałek dostaliśmy informację o tym, że mural został zdewastowany. Jest nam szalenie przykro, że doszło do czegoś takiego, ponieważ jego powstanie było dla nas bardzo ważne – mówi "Gazecie Wyborczej" Katarzyna Brzezińska, rzeczniczka prasowa Muzeum Getta Warszawskiego.

Zniszczono Mural przy ul. Miłej

Mural, upamiętniający żydowskich bohaterów, odsłonięto w kwietniu, w 82. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Minęło więc zaledwie kilka miesięcy i ktoś zamazał twarze uwiecznionych na muralu postaci czarnym sprejem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Stworzyli orkiestrę z uchodźcami. "Nie chodzi tylko o Ukrainę, ale o walkę o demokrację"

Rozmawialiśmy już na temat zniszczeń z artystą, który wykonał mural i teraz organizujemy się, żeby go wyczyścić. Mural został pokryty powłoką zabezpieczającą przed zniszczeniami, dlatego liczymy, że uda się je zmyć – mówi rzeczniczka.

Młodszy aspirant Jakub Pacyniak, oficer prasowy śródmiejskiej policji w rozmowie z TVN24 potwierdził, że we wtorek (12 sierpnia) funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące zniszczonego muralu.

Zabezpieczamy materiał dowodowy i jesteśmy w kontakcie z osobą zgłaszającą. Prowadzimy działania ukierunkowane na ustalenia osoby, bądź osób odpowiedzialnych za dewastację. Ustalamy też świadków zdarzenia - poinformował policjant.

Na muralu upamiętniono Mordechaja Anielewicza, Mirę Fuchrer, Izraela Chaima Wilnera, Rachele Zylberberg, Lutka Rotblata oraz Tosię Altman. To członkowie i członkinie ŻOB. Podczas powstania w getcie, wszyscy ukrywali się w bunkrze na Miłej 18.

Łącznie z ludnością cywilną przebywało w nim blisko 300 osób. 8 maja 1943 r. Niemcy otoczyli bunkier. Ludność cywilna opuściła kryjówkę, ale bojowcy podjęli walkę. Niemcy wrzucili do środka granaty i wpuścili gaz. Pozbawieni nadziei na ratunek bojowcy najprawdopodobniej popełnili samobójstwo. Tylko kilka osób zdołało opuścić bunkier nieobstawionym wyjściem, w tym Tosia Altman - podkreśla Muzeum Getta Warszawskiego.

Autorami muralu są Dariusz Paczkowski i Magdalena Czyżykiewicz-Janusz.

Źródło: TVN24, warszawa.wyborcza.pl, media społecznościowe

Wybrane dla Ciebie