Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"

Gergely Gulyas, szef kancelarii premiera Węgier Viktora Orbana, poinformował w czwartek o uwolnieniu strategicznych rezerw ropy naftowej. W poniedziałek zwrócił się o to koncern naftowy MOL. Polityk dodał, że węgierski rząd rozważa również wstrzymanie eksportu energii elektrycznej i gazu na Ukrainę.

 Władze: uwolniliśmy rezerwy ropy, rozważamy wstrzymanie eksport Władze: uwolniliśmy rezerwy ropy, rozważamy wstrzymanie eksportu energii na Ukrainę
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto
Aneta Polak

Gergely Gulyas, kierujący kancelarią premiera Węgier, poinformował w czwartek o uwolnieniu strategicznych rezerw ropy naftowej. To odpowiedź na wniosek koncernu naftowego MOL.

Rząd uwolnił strategiczne rezerwy ropy naftowej, które wystarczą na trzy miesiące. MOL zamówił już 500 tys. ton rosyjskiej ropy, która będzie dostarczana przez Chorwację – oświadczył Gulyas podczas konferencji prasowej.

Jak stwierdził, rząd w Budapeszcie "był w środę zmuszony do dyskusji na temat bezpieczeństwa energetycznego i zaopatrzenia energetycznego Węgier". W środę, po posiedzeniu rządu, minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto ogłosił wstrzymanie dostaw oleju napędowego na Ukrainę, zaznaczając, że transport może zostać przywrócony dopiero po wznowieniu przez Ukrainę tranzytu ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.

Dostawy zostały wstrzymane 27 stycznia po rosyjskim ataku na infrastrukturę energetyczną. W odpowiedzi na wstrzymanie tranzytu węgierski koncern naftowy MOL zwrócił się w poniedziałek do rządu o uwolnienie strategicznych rezerw surowca, a rząd - do Chorwacji o zezwolenie na transport rosyjskiej ropy rurociągiem Adria. Surowiec ma trafić tą drogą na Węgry w połowie marca.

Węgrzy oskarżają Ukraińców

Węgierskie władze oskarżyły Kijów o celowe blokowanie transportu ropy. Szijjarto określił to mianem „politycznego szantażu”. Zdaniem władz w Budapeszcie, presja ma związek z żądaniami dotyczącymi "wsparcia wojny, umożliwienia wywozu pieniędzy Węgrów na Ukrainę i wpuszczenia Ukrainy do UE".

Gulyas powiadomił w czwartek, że rząd Węgier rozważa też możliwość wstrzymania dostaw na Ukrainę energii elektrycznej i gazu ziemnego.

Podobne głosy płyną ze Słowacji. Kraj ogłosił stan wyjątkowy związany z dostawami ropy naftowej. Premier Robert Fico sugeruje, że Ukraina celowo wstrzymuje dostawy, co może zaszkodzić jego krajowi.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
Siedział za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2