Premier Estonii, Kristen Michal, podkreślił po wyborach parlamentarnych na Węgrzech, że historia się zmienia. Gratulując liderowi opozycji, Peterowi Magyarowi, zaznaczył, że decyzje Węgier mogą kształtować nowy kierunek w Europie.
Michal wyraził przekonanie, że "Europa jest wolna i silna, gdy Węgry są wolne i silne". To wyraźne nawiązanie do autonomii Węgier w ramach Unii Europejskiej.
Nowe spojrzenie na współpracę z UE
Michal przypomniał także o wcześniejszych bliskich stosunkach Węgier z Rosją, co stanowiło swego rodzaju wyłom w polityce zagranicznej Unii Europejskiej. W jego opinii nowa rola Budapesztu odzwierciedla rzeczywiste interesy Węgier i całej Europy.
WIDEOWyzwanie przed Magyarem. "Nie można zmieniać władzy w stylu Orbana"
Z kolei Margus Tsahkna, szef estońskiej dyplomacji, podkreślił znaczenie wysokiej frekwencji, traktując ją jako wyraz pragnienia węgierskich obywateli do wprowadzenia zmian w kierunku praworządności i zacieśnienia więzi z Unią Europejską. "Z niecierpliwością oczekuję na współpracę z nowym rządem Węgier" - zaznaczył Tsahkna.
Wyniki wyborów
Według wstępnych wyników, po przeliczeniu 95 proc. głosów, partia Tisza, kierowana przez Magyara, zdobyła konstytucyjną większość w parlamencie. Oznacza to nowe możliwości dla Węgier w kształtowaniu polityki oraz podejmowaniu inicjatyw unijnych. Decyzje podjęte przez Węgrów będą miały dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla nich, ale również dla całej Unii Europejskiej.