Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
HNM
|

Weteran z Afganistanu opowiedział o czynie kolegi. Połamany i bez broni zabił 4 osoby

100
Podziel się:

Starszy sierżant Scott Neil, należący do sił specjalnych USA, opowiedział o czynie swojego kolegi, który zabił cztery osoby - i to pomimo faktu, że nie miał broni, a w dodatku miał... złamany obojczyk.

Weteran z Afganistanu opowiedział o czynie kolegi. Połamany i bez broni zabił 4 osoby
Starszy sierżant Scott Neil opowiedział o czynie swojego kolegi (Facebook, Daily Star, (prawdopodobnie) Scott Neil)

Scott Neil, gość programu "The Pat McAfee Show", był jednym z pierwszych żołnierzy, których wysłano do Afganistanu po ataku na WTC 11 września, podaje źródło Daily Star. Następnie, gdy sytuacja została opanowana, został przeniesiony do Iraku, a potem do Afryki, aby tam dalej walczyć z Al-Kaidą.

W podcaście "The Pat McAfee Show" opowiedział o swoim koledze, którego czyn dosłownie zamurował prowadzących program rozrywkowy. Tony, żołnierz, którego stopnia wojskowego nie podano, miał zabić 4 osoby, będą przy tym nieuzbrojony i... mając złamany obojczyk.

Jak wyznał rozmówca Pata, już sam wygląd Tony'ego budził respekt. Ten miał być znany w armii z dźwigania ciężarów.

Miałem przyjaciela, Tony'ego, który był trójboistą. Jego palce były wielkości tej butelki z wodą tutaj - opowiadał weteran.

Szczegóły zdarzenia są wstrząsające. Jednak mimo ewidentnie przegranej pozycji, żołnierz, prawdopodobnie także należący do sił specjalnych, a przynajmniej na to wskazują jego umiejętności, ostatecznie rozprawił się z napastnikami.

Skończyło się na walce wręcz w jednym pokoju z czterema facetami. Zabił ich wszystkich złamanym obojczykiem - zakończył żołnierz.

Żołnierz bez broni zabił czterech napastników. Kim byli?

Historia ta brzmi szokująco. Niestety, ale więcej szczegółów nie padło w rozmowie, więc nie wiemy, kogo konkretnie zabił żołnierz USA. Niektórzy sugerują, że byli to talibowie, co m.in. można wywnioskować na podstawie misji, w jakich brał udział starszy sierżant Scott Neil, kolega Tony'ego.

Słysząc tę historię, prowadzący nie mógł przestać się nadziwić. Po chwili obrócił sytuację w żart.

Mieliśmy faceta, który nie mógł wciąż udziału w podcaście, ponieważ złamał obojczyk spadając z pieprzonego skutera, a ty masz faceta, który gołymi rękami zabija cztery osoby - powiedział (Daily Star).
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(100)
ron
2 miesiące temu
smieszne agresor okupant zabija za pieniadze jak to nazwac
ollo
2 miesiące temu
ktoś kto zabija to morderca nie bohater czym się jarzysz
sarżent.
2 miesiące temu
Ciekawe czy umie czytać i liczyć.
AntyTeza
2 miesiące temu
Moze jak to bywa najczesciej w przypadku USA, to byly dzieci? Samych cywili USA wymordowalo w Afganistanie 71 TYSIECY.
xxxx
2 miesiące temu
Z tego co podliczyłem to zabił w sumie 24 osoby. Zabijał sześć razy po 4 osoby. Tak wynika z treści. Miał 3 złamane obojczyki i w końcu jednym z tych złamanych obojczyków pozabijał wszystkich 4-ech. Uniwersalny Żołnierz?
gosc
2 miesiące temu
"Zabił ich wszystkich złamanym obojczykiem"
RUSSIANBOT
2 miesiące temu
Wrecz jestem przekonany ze jest to sila Platformy Obywatelskiej ktora wyprowadzi Polske ze szponow tych zlych ludzi ktorzy usciskaja ten kraj
Zło
2 miesiące temu
Tam gdzie kończy się prawda. Zaczyna się fikcja.
kat825
2 miesiące temu
To się zwie ADRENALINA no i gostek był wytrenowany w walce.
Sztuczna niei...
2 miesiące temu
Dobrze że nie członkiem
Polak
2 miesiące temu
Życzę wam dzisiaj spokojnego, szczęśliwego, pełnego wiary w dobroć u innych dnia!
DarthMario
2 miesiące temu
Co za koks. Nie miał broni, więc złamał sobie obojczyk by później tym obojczykiem pozabijać wrogów. Szacun. Amerykańskie siły specjalne to jednak najlepiej wyszkoleni żołnierze.
Wwwww
2 miesiące temu
Taaaaa, to nie był żołnierz, tylko aktor, nie zabił, tylko mówił, że zabije, nie Amerykanin, tylko Boguś Linda.😀😀😀
buka
2 miesiące temu
Czyim obojczykiem ich zabił? Skąd go miał? Bo chyba nie swoim...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić