Wjechał w 3 mężczyzn. Zginął jego brat. Jest ruch prokuratury

Prokuratura w Środzie Wielkopolskiej złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla Arkadiusza C., który w Borówcu (woj. wielkopolskie) wjechał w grupę pieszych. Zginął brat Arkadiusza C. Podejrzany nie zostanie przesłuchany ani nie weźmie udziału w posiedzeniu sądu z powodu stanu zdrowia. Istnieją obawy, że to nie był wypadek, a cała sprawa ma tło kryminalne.

Polish Aviation Day In Krakow
A police car is positioned during the Polish Aviation Day celebrations at the Polish Aviation Museum in Krakow, Poland, on August 30, 2026. The event marked the 100th anniversary of the flight of Boleslaw Orlinski and Leonard Kubiak, who were the first to fly the Warsaw-Tokyo-Warsaw route. Guests attended a parachute jump and a flight demonstration. (Photo by Klaudia Radecka/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
polish aviation museum, parachute jump, flight demonstration, aviation, leonard kubiak, warsaw-tokyo-warsaw route, boleslaw orlinski, police, polish aviation dayWjechał w 3 mężczyzn. Zginął jego brat. Jest ruch prokuratury
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Fakt
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Do zdarzenia doszło 28 września w Borówcu pod Poznaniem.
  • W wyniku potrącenia zginął brat kierowcy, a inni piesi zostali narażeni na ciężki uszczerbek na zdrowiu.
  • Prokuratura zarzuca Arkadiuszowi C. działanie w warunkach recydywy.

Prokurator Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Arkadiusza C. Mężczyzna został doprowadzony przez policję do prokuratury, jednak śledczy nie przeprowadzili z nim czynności procesowych. Jak podaje "Fakt", jego stan zdrowia nie pozwalał na przesłuchanie.

Posiedzenie sądu zaplanowano na czwartek 1 października. Wniosek zostanie rozpoznany pod nieobecność podejrzanego. Taka procedura wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, która wskazała, że Arkadiusz C. nie może obecnie uczestniczyć w przesłuchaniu ani w sądowym posiedzeniu dotyczącym aresztu.


WIDEO
Parafianowicz o nowym planie Rosji. Do czego dąży Putin?

Oskarżony ma 39 lat. To on kierował Oplem Insignią, który 28 września około godz. 13.20 w Borówcu pod Poznaniem wjechał w grupę trzech mężczyzn. Po zdarzeniu kierowca odjechał z miejsca. Wszyscy potrąceni trafili do szpitala. Jeden z nich był w stanie ciężkim i zmarł. Okazało się, że był to 35-letni brat Arkadiusza C.

Prokuratura bada zdarzenie pod kątem narażenia pieszych na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.

Prokurator rejonowy w Środzie Wielkopolskiej złożył do sądu rejonowego w tym mieście wniosek o tymczasowy areszt wobec Arkadiusza C. Mężczyzna jest podejrzany o popełnienie przestępstwa związanego ze zdarzeniem, które miało miejsce w poniedziałek w Borówcu – przekazał prok. Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, cytowany przez "Fakt".

Wjechał w 3 mężczyzn. Zginął jego brat

Mimo braku przesłuchania policja dowiozła podejrzanego do prokuratury. Funkcjonariusze zastosowali kajdanki zespolone, które łączą ręce i nogi. Według informacji przytoczonych przez "Fakt" takie zabezpieczenie stosuje się wobec osób uznawanych za szczególnie niebezpieczne.

Arkadiusz C. usłyszał zarzuty dotyczące narażenia pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania śmierci pieszego. Prokurator Łukasz Wawrzyniak poinformował także, że podejrzany miał działać w warunkach recydywy.

Od początku policjanci nie traktowali tej sprawy jak zwykłego wypadku drogowego. Funkcjonariusze ustalili, że część osób uczestniczących w zdarzeniu była wcześniej notowana m.in. za rozboje oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Na miejscu znaleziono również pałki i kije baseballowe. Śledczy zaczęli więc sprawdzać, czy przed potrąceniem nie doszło między mężczyznami do konfliktu.

Wybrane dla Ciebie