Właściciel kota nie wiedział, co robić. Zadzwonił po strażaków

Strażacy z Grudziądza w woj. kujawsko-pomorskim mają za sobą niecodzienną interwencję. Tym razem ich pomocy potrzebował kot, który utknął w feldze.

Kot utknął w feldzeKot utknął w feldze
Źródło zdjęć: © PSP Grudziądz

Koty od zawsze słynęły ze swojej zwinności. Umiejętność ta niewątpliwie sprawdza się w wielu sytuacjach, ale może też doprowadzić do niepożądanych zdarzeń. Tak właśnie było w przypadku kota w woj. kujawsko-pomorskim.

6 czerwca strażacy interweniowali w nietypowej sprawie. Po godzinie czternastej do Stanowiska Kierowania PSP w Grudziądzu wpłynęło zgłoszenie o młodym kocie uwięzionym w feldze samochodowej. Na miejsce udał się jeden z zastępów, który potwierdził, że kot przełożył głowę przez otwór w feldze samochodowej i się zaklinował.

Strażakom udało się uwolnić uwięzionego kota. W akcji ratunkowej nie użyto nawet sprzętu. Po uwolnieniu zwierzę nie wymagało dodatkowej pomocy. Kotem zaopiekował się właściciel.

Kiedy powstanie CPK? Horała odpowiada na niewygodne pytania

Wybrane dla Ciebie