Wpadł pod lód na Jeziorze Strzeszyńskim. Wędkarz ruszył na pomoc
Spacerowicz wpadł pod cienki lód na Jeziorze Strzeszyńskim (woj. wielkopolskie). Na pomoc ruszył wędkarz, a uczestniczący w akcji strażacy przeprowadzili skuteczną operację ratunkową.
Najważniejsze informacje
- Mężczyzna wpadł do przerębla na Jeziorze Strzeszyńskim.
- Wędkarz udzielił mu kolców lodowych.
- Strażacy pełnili manewry podlodowe blisko miejsca zdarzenia.
Jak informuje serwis epoznan.pl do niebezpiecznego zdarzenia doszło na Jeziorze Strzeszyńskim w woj. wielkopolskim, gdy spacerowicz wpadł pod lód. Zdarzenie miało miejsce około godziny 14:00. Dzięki szybkiej reakcji obecnego wędkarza i trenujących niedaleko strażaków, mężczyzna został uratowany.
Spacerowiczowi pomógł przypadkowy wędkarz, wyposażony w kolce lodowe. Mężczyzna w wodzie spędził około siedem minut. Dzięki temu, że wędkarz był odpowiednio wyposażony, mógł udzielić niezbędnej pomocy poszkodowanemu. Do akcji ratunkowej natychmiast włączyli się strażacy, co pozwoliło na szybkie wsparcie dla poszkodowanego.
15-latka zatrzymana za atak nożem. Policjanci pokazali nagranie
- Nasi strażacy odbywali akurat ćwiczenia z nurkowania podlodowego na głównej plaży. W pewnym momencie zauważyli, że biegnie do nich mężczyzna, wybiegli więc w jego stronę. Przekazał im, że pod kimś zarwał się lód - potwierdził mł. asp. Marcin Tecław.
Po wydostaniu się z wody, mężczyzna początkowo odmówił pomocy strażaków, twierdząc, że ma suche ubrania w samochodzie. Mimo to strażacy wykazali się odpowiedzialnością, kontrolując jego stan i wzywając karetkę. Ostatecznie mężczyzna wrócił do domu bez urazów.
Sytuacja na Jeziorze Strzeszyńskim przypomina o niebezpieczeństwach związanych z chodzeniem po lodzie, szczególnie w miejscach takich jak oparzeliska, gdzie lód jest wyjątkowo cienki. To przykład, jak ważne jest zachowanie ostrożności i zdolność szybkiego reagowania w niebezpieczeństwie.