Wpis ws. Beaty Klimek. To już dwa lata. "Nie pozwólmy"

Dokładnie dwa lata temu, 7 października 2024 r., zaginęła Beata Klimek z Poradza w woj. zachodniopomorskim. Do dziś nie wiadomo, co stało się z matką trójki dzieci. W rocznicę jej zaginięcia poruszający wpis opublikowała na Facebooku Ola Klimek, siostrzenica zaginionej.

Beata Klimek z dziećmi.Beata Klimek z dziećmi.
Źródło zdjęć: © pomagam.pl
Mateusz Domański

"Beato, zawsze będziemy o Tobie pamiętać i walczyć" – napisała Ola Klimek na początku. "Czasem cichną rozmowy, milkną telefony, a świat wokół nas kręci się dalej, jakby nic się nie stało. Ale dla nas czas zatrzymał się w dniu, w którym zniknęłaś" – dodała.

Ciągle czujemy Twoją obecność w ciepłych wspomnieniach, w Twoim śmiechu, który wciąż dźwięczy nam w głowach, i w drobnych gestach, których tak bardzo nam brakuje. Są dni, kiedy brakuje nam sił. Kiedy bezsilność i żal stają się tak ciężkie, że trudno złapać oddech. Kiedy pytania bez odpowiedzi wracają ze zwielokrotnioną siłą, a nadzieja wystawiana jest na najcięższą próbę – kontynuowała siostrzenica zaginionej.

Padło też ważne zapewnienie. "Ale chcemy, żebyś wiedziała – że nigdy się nie poddamy" – oznajmiła Ola Klimek.

Nie pozwolimy, aby kurz zapomnienia przysypał Twoje imię. Będziemy Twoim głosem tam, gdzie zapadła cisza. Będziemy szukać, pytać i pukać do wszystkich drzwi tak długo, aż poznamy prawdę. Twoja nieobecność to głęboka rana w naszych sercach, ale miłość do Ciebie daje nam siłę, by walczyć dalej. Każdego dnia. Jesteś nie tylko ciocią, ale przede wszystkim mamą, siostrą i córką. Pamiętamy. Kochamy. I nie spoczniemy, dopóki świat nie da nam odpowiedzi, na które tak bardzo zasługujesz. Prosimy Was wszystkich – bądźcie z nami w tej drodze. Nie pozwólmy, by o Niej zapomniano. Pamięć to jedyne, czego nikt nie może nam odebrać, i najpotężniejsza broń, jaką mamy – podsumowała Ola Klimek.

Tajemnicze zaginięcie Beaty Klimek

Beata Klimek zaginęła 7 października 2024 r. Tego dnia rano odprowadziła troje dzieci na przystanek autobusowy w Poradzu. Miała następnie wrócić do domu i pojechać do pracy, jednak nigdy tam nie dotarła. Jej samochód pozostał na posesji, a telefon przestał odpowiadać. W domu przestał również działać monitoring.

Od tamtej pory prowadzono szeroko zakrojone poszukiwania i wykonywano kolejne czynności w ramach śledztwa. Sprawdzano m.in. teren posesji, na której mieszkała kobieta. Mimo upływu dwóch lat Beata Klimek nie została odnaleziona i nadal nie ustalono, co dokładnie wydarzyło się po tym, gdy po raz ostatni widziano ją w dniu zaginięcia.

Śledczy nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności ani ich rezultatów. Dwa lata po zaginięciu rodzina Beaty Klimek nadal czeka na odpowiedź na najważniejsze pytanie – co się z nią stało.

Wybrane dla Ciebie