Wraca sprawa schroniska w Sobolewie. Właściciel Happy Dog skazany
Sąd Rejonowy w Garwolinie skazał właściciela schroniska Happy Dog w Sobolewie. Wyrok obejmuje karę więzienia i zakazy związane ze zwierzętami.
Najważniejsze informacje
- Sąd wymierzył 1,5 roku więzienia oraz 8 lat zakazu posiadania zwierząt.
- Dodatkowo: 10 lat zakazu prowadzenia działalności związanej ze zwierzętami i 40 tys. nawiązki.
- Wyrok nie jest prawomocny; sprawa dotyczy zdarzeń sprzed ok. ośmiu lat.
Sprawa właściciela schroniska Happy Dog w Sobolewie wróciła na wokandę po latach. Według aktu oskarżenia do znęcania się nad przebywającymi tu zwierzętami miało dochodzić ok. ośmiu lat temu. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, w poniedziałek zapadł wyrok w Sądzie Rejonowym w Garwolinie. Sąd skazał Mariana D. na karę bezwzględnego więzienia i orzekł długie zakazy związane z opieką nad zwierzętami.
Najważniejszy punkt orzeczenia to 1,5 roku pozbawienia wolności. Sąd orzekł także 8 lat zakazu posiadania zwierząt, a ponadto 10 lat zakazu prowadzenia działalności związanej ze zwierzętami. Na rzecz organizacji chroniącej zwierzęta zasądzono 40 tys. zł nawiązki. Wyrok nie jest prawomocny.
Pudelek odwiedził Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie. Towarzyszyła nam Maja Hyży
Stanowiska stron i wnioski o surowszą karę
Z materiału PAP wynika, że prokurator Leszek Wójcik wnioskował o 2 lata więzienia, 8 lat zakazu posiadania zwierząt oraz 8 lat zakazu prowadzenia działalności związanej ze zwierzętami. Obrona domagała się uniewinnienia. Organizacja skarżąca wnioskowała o uznanie szczególnego okrucieństwa i karę do 5 lat pozbawienia wolności, powołując się na skalę cierpienia i liczbę zwierząt. Ostatecznie sąd przyjął karę niższą niż maksymalna, ale obejmującą wieloletnie zakazy i świadczenie pieniężne.
Happy Dog w Sobolewie zamknięty. Trwa kontrola NIK
Prowadzone przez Mariana D. schronisko Happy Dog w Sobolewie zostało zamknięte w styczniu tego roku. Oficjalnym powodem był brak elektronicznej ewidencji zwierząt. Aktywiści zwierzęcy od dłuższego czasu zwracali uwagę na zaniedbania w opiece nad zwierzętami.
W placówce trwa obecnie szczegółowa kontrola prowadzona przez Najwyższą Izbę Kontroli, której celem jest kompleksowa ocena funkcjonowania jednostki, w tym gospodarowania środkami publicznymi, przestrzegania obowiązujących przepisów oraz standardów opieki. Równolegle prokuratura prowadzi odrębne postępowanie, koncentrujące się na podejrzeniach wystąpienia nieprawidłowości w działalności schroniska.