W minioną niedzielę (30 listopada) około godz. 9:20 dyżurny ciechanowskiej komendy odebrał zgłoszenie o psie, który samotnie podróżował pociągiem Kolei Mazowieckich relacji Mława-Warszawa.
Zwierzę, opuściło pociąg na stacji kolejowej w Ciechanowie. Funkcjonariusze z ciechanowskiej komendy szybko pojawili się na miejscu i zaopiekowali się czworonogiem.
Pies nie był agresywny, ani przestraszony. Gdy tylko policjanci otworzyli mu drzwi do radiowozu, chętnie zajął miejsce pasażera, a przez całą podróż uważnie obserwował krajobraz - relacjonuje asp. Magda Sakowska.
WIDEOKrakowski jarmark pęka w szwach od turystów. Czy ceny okazały się dużą niespodzianką?
Policjanci przewieźli psa do Schroniska w Pawłowie, gdzie zapewniono mu opiekę. Z placówki czworonoga odebrała szczęśliwa właścicielka. Dzięki zgłoszeniu pracowników pociągu oraz działaniom policjantów historia czworonożnego "pasażera na gapę" zakończyła się szczęśliwie. Policjanci będą ustalać, w jaki sposób pies oddalił się od swoich właścicieli i w jakich warunkach jest trzymany.
Policja przypomina właścicielom zwierząt o konieczności odpowiedniego zabezpieczania posesji. Pies powinien być trzymany w taki sposób, by nie miał możliwości samowolnego wydostania się na drogę publiczną.
Nieprawidłowe zabezpieczenie psa może skutkować jego ucieczką i spowodowaniem zdarzenia drogowego, pogryzieniem przechodnia lub innym niebezpiecznym incydentem. Opieka nad zwierzęciem to nie tylko przywilej, ale przede wszystkim odpowiedzialność – również karna.
Przypominamy! Zgodnie z at. 77 Kodeksu wykroczeń - kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 tysiąca złotych albo karze nagany - zaznaczają mundurowi.