Wróciła z Islandii i zniknęła. Zaskakujący finał poszukiwań 27-latki
Sprawa zaginięcia Katarzyny z Kaszub przez wiele tygodni pozostawała niewyjaśniona. Po powrocie z Islandii ślad po kobiecie zaginął, a prowadzone poszukiwania, w które zaangażowała się rodzina i znajomi 27-latki oraz tysiące internautów, długo nie przynosiły rezultatów. Teraz policja potwierdziła, że kobieta została odnaleziona.
Przełom nastąpił 4 lutego. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć informacje, jakoby poszukiwania 27-latki miały zostać zakończone przez służby. "Kobieta została odnaleziona" – informowano we wpisach.
Redakcja o2.pl zwróciła się do rzecznika jednostki prowadzącej poszukiwania z prośbą o potwierdzenie doniesień. Odpowiedź st. sierż. Aleksandry Philipp z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach była jednoznaczna – informacje te są prawdziwe.
Zaginęła po powrocie z Islandii
Katarzyna zaginęła po powrocie z Islandii. Ostatni raz była widziana 15 stycznia na Lotnisku Chopina w Warszawie. Z ustaleń śledczych wynika, że przed godziną 7 rano wsiadła tam do miejskiego autobusu linii 148. Kamery monitoringu zarejestrowały jej obecność na lotnisku około godziny 6 rano, tuż po przylocie.
Następnego dnia kobieta była widziana rano w Gdyni Orłowie. Policja nie wykluczała, że mogła przebywać na terenie Trójmiasta, jednak dalsze losy 27-latki przez długi czas pozostawały nieznane.
Ostatni kontakt z rodziną i intensywne poszukiwania
Ostatni kontakt z rodziną Katarzyna nawiązała 12 stycznia 2026 roku, jeszcze podczas pobytu na Islandii. Poinformowała wówczas bliskich o zgubieniu telefonu. Później kontakt się urwał, co skłoniło bliskich do zgłoszenia zaginięcia.
Poszukiwania prowadzili policjanci z Warszawy i Kartuz. Funkcjonariusze wielokrotnie apelowali o pomoc do osób, które mogły mieć jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu zaginionej.
Namierzona za granicą. Pomogła analiza śladów cyfrowych
Informacje o odnalezieniu kobiety pojawiły się także na profilu facebookowym OSINTownia.pl, firmy zajmującej się zaawansowanymi śledztwami w internecie, deepwebie i darknecie. Jak przekazano, detektyw prowadzący sprawę zwrócił się do analityków o pomoc w ustaleniu śladów cyfrowych.
Analitycy sprawdzali powiązane konta, informacje w social mediach, powiązane aplikacje z numerem telefonu i adresem email. W dniu dzisiejszym została namierzona i odnaleziona w Rumunii i zatrzymana przez tamtejszą policję. Wspólnymi siłami udało się odnaleźć Kasię. Ta historia ma szczęśliwe zakończenie – poinformowano wieczorem 4 lutego.
Policja: poszukiwania zakończone
Oficjalne potwierdzenie policji kończy wielotygodniowe poszukiwania, które zaangażowały rodzinę, znajomych, służby oraz specjalistów od analizy danych. Szczegóły dotyczące motywów działania kobiety nie są na razie ujawniane.