"Wstyd wyjść na ulicę". Sąsiedzi Kamilka przeżywają koszmar

Sąsiedzi zakatowanego Kamilka chcieliby jak najszybciej zmienić miejsce zamieszkania. - To jest dom grozy, patrzę na te drzwi i widzę ciągle to dziecko - powiedziała "Faktowi" pani Lidia, jedna z lokatorek kamienicy przy ul. Kosynierskiej 7 w Częstochowie. To właśnie tam rozegrała się dramat.

Kamilek z Częstochowy został zakatowany przez ojczymaKamilek z Częstochowy został zakatowany przez ojczyma
Źródło zdjęć: © Facebook

"Ci, co zostali, chcą jak najszybciej stąd się wyprowadzić" - pisze "Fakt", nawiązując do kamienicy przy ul. Kosynierskiej 7 w Częstochowie. Właśnie tam znajduje się dom rodzinny ośmioletniego Kamilka. Właśnie tam chłopiec został zakatowany przez ojczyma...

Dziś drzwi do mieszkania, w którym doszło do dramatu, są zabite grubą płytą drewnianą. Do lokalu nie wejdzie nikt. Przed wejściem zawieszona została kartka: "Zakaz wstępu. Lokal zabezpieczony przez administrację".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Królewiec. Rosyjska eksklawa nad Morzem Bałtyckim

Sąsiedzi Kamilka przeżywają koszmar. O szczegółach w rozmowie z "Faktem" opowiedziała pani Lidia.

Mieszkam tutaj od 28 lat. Po tej tragedii ludzie się odgrażają. Boimy się, że ktoś nam mieszkanie podpali. Strach zostawić córkę samą w domu. Wstyd wyjść na ulicę. Ludzie mówią, że mamy krew na rękach, a prawda jest inna - zaznacza.

Przypomina jednocześnie, że wielokrotnie kontaktowała się z kuratorką. Zgłaszała, że Kamilek ciągle siedzi w domu, natomiast ciocia Aneta szarpie go za włosy.

Dwa dni po skatowaniu Kamilka przez ojczyma przy Kosynierskiej pojawiła się inspekcja oceniająca stan techniczny budynku. Wówczas poparzone dziecko czekało na pomoc.

Byli we wszystkich mieszkaniach, również u Anety, cioci Kamilka. Gdy pytałam Anetę, gdzie Kamilek, powiedziała, że siedział na podłodze przy segmencie. Tam było jego miejsce od chwili, gdy wrócił z Olkusza. Tam spał - zauważyła pani Lidia.

Pani Lidia jest załamana. "Leje się po ścianach"

Sąsiadka zakatowanego Kamilka wyznała, że w kamienicy strach mieszkać nie tylko ze względu na groźby. Podkreśliła, że stan budynku jest wręcz fatalny.

Wielokrotnie pisałam do administracji, by zrobili remont. Po naszych monitach postawili nam komórki z blachy oraz zrobili rury odprowadzające kanalizację, ale wszystko leje się po ścianach - dodała rozmówczyni tabloidu.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Trump pod lupą po wystąpieniu. Padły pytania o zdrowie
Trump pod lupą po wystąpieniu. Padły pytania o zdrowie
O to pytają księża w konfesjonałach. Wskazano konkrety
O to pytają księża w konfesjonałach. Wskazano konkrety
Tragiczna śmierć 43-letniej Justyny. Rodzina walczy o sprawiedliwość
Tragiczna śmierć 43-letniej Justyny. Rodzina walczy o sprawiedliwość
Kolejne egzekucje w Iranie. Fala strachu w kraju
Kolejne egzekucje w Iranie. Fala strachu w kraju
Orędzie Donalda Trump. Padła deklaracja. Mówi o najbliższych tygodniach
Orędzie Donalda Trump. Padła deklaracja. Mówi o najbliższych tygodniach
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ksiądz Picur stanowczo o spowiedzi. W komentarzach burza
Ksiądz Picur stanowczo o spowiedzi. W komentarzach burza
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Ryanair może wstrzymać loty. Prezes linii podał powód
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rozkład mszy w Głuszynie wzbudził emocje. Intencja: "O mądrość dla księdza"
Rekordowe połowy w Michigan. Najdłuższa ryba miała 121 cm
Rekordowe połowy w Michigan. Najdłuższa ryba miała 121 cm
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila