"Wszystko zgodnie z prawem". Będzie odstrzał 50 dzików i 35 saren

Starosta nyski podpisał umowę z myśliwym na odstrzał dzików i saren. Wniosek składał miejscowy rolnik, który od lat zgłaszał szkody w swoich uprawach. Urzędnicy przekonują, że wszystko jest zgodnie z prawem.

W woj. opolskim będą odstrzelone dziki i sarny.W woj. opolskim będą odstrzelone dziki i sarny.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Kaluga

W Nysie na terenach rolnych w rejonie ul. Saperskiej oraz po sąsiedzku na terenie Skorochowa, miejscowy starosta zawarł umowę z myśliwym na odstrzał do 50 dzików i 35 saren - informuje "Nowa Trybuna Opolska". Umowa, która wyciekła do internetu, wzbudziła wiele emocji.

Decyzja ma na celu ochronę upraw przed szkodami wyrządzanymi przez zwierzynę. Wszystkie zwierzęta mają zostać zlikwidowane do końca grudnia.

Wszystko w umowie jest zgodne z prawem łowieckim. Nikt tam nie dokonuje krwawych jatek na zwierzynie łownej - mówi nto.pl, Jacek Tarnowski, naczelnik wydziału rolnictwa i ochrony środowiska w nyskim starostwie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przeszkolenie wojskowe dla każdego? "Bez względu na płeć"

Jak informuje dziennik, decyzja o odstrzale zapadła, ponieważ rolnik z Jędrzychowa od lat zgłaszał straty w uprawach, które powodowała dzika zwierzyna. Brak odpowiedzialności kół łowieckich za ten obszar uniemożliwia uzyskanie odszkodowań. Nikt nie prowadził tam gospodarki łowieckiej i planowanych odstrzałów.

Jak dodaje "Nowa Trybuna Opolska", rolnik miał wykorzystać lukę w prawie łowieckim. Wystąpił do starosty w Nysie o decyzję nakazującą odstrzał, a potem o podpisanie umowy ze wskazanym myśliwym na wykonanie decyzji.

- Wielkość odłowu konsultujemy z Polskim Związkiem Łowieckim w Opolu - tłumaczy portalowi naczelnik Jacek Tarnowski. - W umowie jest wpisany górny limit, ale faktyczny odstrzał dotyczy średnio 10 dzików i 1 lub 2 saren w roku. W tym roku do tej pory myśliwy odstrzelił tam tylko 2 dziki. Ani jednej sarny. Ten odstrzał ma na celu przepędzenie dzikiej zwierzyny w inne rejony, gdzie nie powoduje takich szkód.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić