Wylądował autem w morzu. Nagranie znad Bałtyku

Na TikToku pojawiło się kilka filmów ukazujących auto, które wylądowało w Morzu Bałtyckim i zakopało się w piasku. Opublikowano też liczne próby wyciągania auta z morza. Wszystko działo się w na pograniczu Sarbinowa i Chłopów.

Ujęcie znad Bałtyku na pograniczu Sarbinowa i Chłopów.Ujęcie znad Bałtyku na pograniczu Sarbinowa i Chłopów.
Źródło zdjęć: © TikTok
Mateusz Kaluga

To kolejna taka sytuacja w polskich miejscowościach nad Morzem Bałtyckim. Tylko w zeszłym roku opisywaliśmy podobne zdarzenia z plaży w Gąskach koło Mielna czy gdańskiego Jelitkowa.

W miniony weekend do bardzo podobnej sytuacji doszło w Jarosławcu. Auto jednego z turystów utknęło tuż przy brzegu. Jak ustaliliśmy, pomogli dopiero rybacy, którzy przyjechali traktorem na pomoc.

Tym razem na TikToka trafił film z plaży na pograniczu Sarbinowa i Chłopów koło Mielna. Na jednym z kont opublikowano aż cztery filmiki ukazujące auto w wodzie i walkę o jego wyciągnięcie. Wyświetlono je ponad 250 tysięcy razy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłumy to mało powiedziane. W barze zabrakło frytek

Jak się okazuje, w przypadku Jarosławca oraz Sarbinowa, powód utknięcia samochodu w morzu jest identyczny. Obaj kierowcy wodowali sprzęt wodny, ale przecenili możliwości swoich aut. W Sarbinowie, po wielu próbach, pojazd udało się wyciągnąć z pomocą innego, terenowego samochodu. Przed wyciągnięciem właściciel auta próbował też jak najbardziej odkopać koła, które utknęły w mokrym piasku.

Niektórzy internauci zdecydowali się skomentować filmiki. Oto niektóre wpisy. "Ale tu nie wolno parkować"; "Nie wiem, jak można tam wjechać autem"; "Bez podkopania nie miał szans".

Wjazd samochodem na plażę jest zabroniony. Wyjątek stanowią pojazdy służb ratowniczych i uprawnionych do wykonywania zadań administracyjnych. Za wjazd na plażę grozi mandat, który może wynieść do 500 zł, a w przypadku zniszczenia infrastruktury, nawet do 5000 zł.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie