Wynajęty dom zamieniony w schronisko dla psów. Właściciele bezradni

Właściciele domu pod Płońskiem (woj. mazowieckie) są zrozpaczeni. Wynajęty przez nich dom został zamieniony w schronisko dla psów, a lokatorka nie płaci czynszu. Sprawa trafiła do sądu, ale proces eksmisji się przeciąga. Całą sprawę nagłośnił program TVN "Uwaga!".

.Wynajęty dom zamieniony w schronisko dla psów. Właściciele bezradni
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja | TVN Uwaga
Jakub Artych

Pan Marek i pani Izabela, właściciele domu pod Płońskiem, wynajęli swoją nieruchomość kobiecie, która przedstawiła się jako technik weterynarii. Początkowo wszystko wydawało się w porządku, jednak z czasem lokatorka przestała płacić czynsz. Właściciele postanowili dać jej czas na uregulowanie zaległości.

Robiła dobre wrażenie. Powiedziała, że jest technikiem weterynarii. Nie mieliśmy zastrzeżeń, wydawało nam się, że fajnie trafiliśmy - opowiada pan Marek w "Uwadze!".

Podczas jednej z wizyt w domu, właściciele odkryli, że ich nieruchomość została zamieniona w schronisko dla psów. W każdym pomieszczeniu znajdowały się klatki z psami, a dom był w opłakanym stanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyleciał z zakrętu. Moment uderzenia w budynek nagrała kamera

Zniszczone podłogi i ściany oraz nieprzyjemny zapach były tylko częścią problemów, z jakimi musieli się zmierzyć.

Elewacja była podrapana na wysokość 1,5 metra, podrapane drzwi. Ładna, drewniana podłoga, którą mąż cyklinował i lakierował, w tym momencie jest do wyrzucenia. Jeśli chodzi o zapach, to ja nigdy czegoś takiego nie czułam, niejedna osoba, która z nami tam wchodziła, prawie wymiotowała -opowiadała pani Izabela.

Lokatorka mieszka w domu z około 50 psami oraz mężczyzną, który podaje się za obywatela Węgier. Mimo że właściciele złożyli wniosek o eksmisję, sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.

Dziennikarze programu wraz z właścicielami pojechali na miejsce. "Mimo wielokrotnego pukania i wołania, lokatorzy nie reagowali. Nagle, gdy już mieliśmy odjeżdżać, przez drzwi przyziemia wyszedł partner lokatorki. - Czekajcie na policję. Nie macie prawa tu być – oświadczył mężczyzna" - czytamy.

Zakres zniszczeń jest niewyobrażalny. Tam wszystko jest do wymiany, razem z tynkami. To jest ruina - ocenia pan Marek. I dodaje: - To dom, za który wciąż płacimy. To dewastujące naszą psychikę.

Tymczasem inspekcja weterynaryjna wielokrotnie kontrolowała warunki, w jakich przebywają zwierzęta, ale sytuacja nie uległa poprawie.

Czynności zaczęliśmy w październiku i było około 8 kontroli - mówi Anna Szymczyk z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Płońsku.

Wynajęty dom zamieniony w schronisko dla psów. Złożono wniosek

Anna Szymczyk z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Płońsku przyznaje, że wszystkie raporty były negatywne, a inspekcja złożyła wniosek o odebranie zwierząt. Jak podkreśla TVN "Uwaga!", reakcja wójta gminy Raciąż była niewystarczająca, co utrudniało dalsze działania.

Na prośbę właścicieli, fundacja Help Horses z Wrocławia podjęła próbę negocjacji z lokatorką. Po długich rozmowach udało się zabrać 11 psów, które wymagały natychmiastowej opieki weterynaryjnej.

Przez trzy godziny udało się wyprosić, że jesteśmy do pomocy, a nie po to, żeby zaszkodzić. Warunki w tym miejscu na tyle psów nie były odpowiednie. Psy są poranione. To, co się wydarzyło, to katastrofa dla tych psów - mówi Tomasz Posadzy z fundacji Help Horses.

Sprawa wciąż czeka na rozwiązanie, a właściciele domu mają nadzieję na szybkie zakończenie procesu eksmisji i odzyskanie swojej nieruchomości. Tymczasem sytuacja zwierząt pozostaje niepewna, a właściciele domu nadal ponoszą koszty związane z kredytem.

Jesteśmy zniszczeni i wykończeni psychicznie - mówią zgodnie pani Izabela i pan Marek.
Wybrane dla Ciebie
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Dramat w przestworzach. Nie żyje pasażer
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Ziemniaki na bruku. Trwają protesty w sercu Paryża
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Gdańsk pamięta. Taki gest w rocznicę śmierci Pawła Adamowicza
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Szli na obchód lasu. Nagle go zobaczyli. Zakopał się w śniegu i siedział
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Rzymska fabryka w północnej Anglii. Niezwykłe odkrycie archeologów
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Leśnicy aż przetarli oczy. Obsiadły całe gałęzie. "Prawdziwy nalot"
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Nowy zakaz w Tatrach. Tuż przed feriami. Turystom się to nie spodoba?
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Leżał pod drzewem. "Kolejny przypadek". Musieli założyć kombinezony
Ksiądz wskoczył do "malucha". Niesie się nagranie ze Śląska
Ksiądz wskoczył do "malucha". Niesie się nagranie ze Śląska
Zapomniana zupa z czasów kryzysu. Dziś mówi się o niej zupełnie inaczej
Zapomniana zupa z czasów kryzysu. Dziś mówi się o niej zupełnie inaczej
Autobus "płonął jak pochodnia". Wstrząsający widok w Bydgoszczy
Autobus "płonął jak pochodnia". Wstrząsający widok w Bydgoszczy
Krzyżówka o ogórkach kiszonych. Co wiesz o klasyku polskich przetworów?
Krzyżówka o ogórkach kiszonych. Co wiesz o klasyku polskich przetworów?