Wypadek karetki pod Radomiem. Ratownicy jechali do pacjenta

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło niedaleko Radomia. Karetka pogotowia jadąc do pacjenta, zderzyła się z samochodem dostawczym. 32-letni ratownik trafił do szpitala.

Wypadek karetki pod Szydłowcem. Jedna osoba ranna.Wypadek karetki pod Szydłowcem. Jedna osoba ranna.
Źródło zdjęć: © Facebook, Halo:Jastrząb
Mateusz Kaluga

Groźny wypadek w miejscowości Mirówek w powiecie szydłowieckim pod Radomiem. Jak udało nam się ustalić, doszło do niego w poniedziałek ok. 10.

Wstępne ustalenia pracujących na miejscu policjantów wskazują, że 23-letni radomianin, kierujący samochodem dostawczym marki renault master jadąc w kierunku Wierzbicy postanowił skręcić na posesję.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wiktor Dyduła wspomina okres, gdy zarabiał grając na ulicy: "Często nikt się nie zatrzymywał i nie wrzucał kasy"

Mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa jadącej z naprzeciwka karetce. Kierował nią 32-letni mężczyzna, który z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Obaj kierowcy byli trzeźwi - mówi o2.pl Marlena Skórkiewicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szydłowcu.

Karetka w momencie wypadku była pusta. Ratownicy dopiero jechali na interwencję, którą finalnie musiał obsłużyć inny zespół. Po wypadku karetka wpadła do przydrożnego rowu i omal nie zniszczyła bramy firmy betoniarskiej. Gdyby uderzyła w ogrodzenia, obrażenia rannej osoby mogłyby być znacznie większe.

Droga wojewódzka numer 744, na której doszło do wypadku karetki z busem, była zablokowana. Na miejscu pracowali też strażacy z jednostki z Szydłowca oraz gminy Mirów. Służby wyznaczyły objazdy lokalnymi drogami.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie