Wyrok dla kanibala z Idaho. Zabił, a potem zjadł 70-latka!

Ta zbrodnia wstrząsnęła amerykańskim stanem Idaho. 40-letni James Russell bestialsko zabił 70-letniego mężczyznę. Następnie zwłoki poćwiartował na kawałki, ugotował je w mikrofalówce i zjadł. Jak tłumaczył organom ścigania, liczył, że po spożyciu ludzkiego ciała "uleczy swój mózg". Właśnie zapadł wyrok sądowy na kanibala.

Kanibal z Idaho usłyszał wyrok. Kanibal z Idaho usłyszał wyrok.
Źródło zdjęć: © Pixabay(Shutterbug75), Twitter(Daily Star)

O sprawie pisze "Daily Star". 70-letni David M. Flaget był dozorcą majątku dziadka kanibala. We wrześniu 2021 roku zaniepokojona rodzina zgłosiła na policję zaginięcie seniora. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania. W końcu trafili na makabryczne znalezisko. Zmasakrowane ciało staruszka znajdowało się w jego własnej ciężarówce.

Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna zmarł na skutek urazu głowy i szyi od narzędzia tępokrawędzistego. Na jaw wyszło też, że ofiara miała odcięte kawałki ciała. Podejrzenia szybko padły na 40-latka, który jako jedyny mieszkał w pobliżu ukrycia ciała nieboszczyka.

Zamordował 70-letniego dozorcę, a następnie go zjadł

Morderca nie zdążył nawet ukryć śladów zbrodni. W jego domu mundurowi mieli znaleźć duże ilości krwi, także w mikrofalówce oraz naczyniach. Przeprowadzono badania DNA, które udowodniły, że to materiał genetyczny 70-latka. Niedługo potem kanibal przyznał się, że pozbawił życia seniora.

Funkcjonariuszom powiedział, iż liczył na to, że spożycie mięsa z człowieka "uleczy jego mózg". Teraz zapadł wyrok na zabójcę. Otrzymał on karę dożywotniego więzienia bez możliwości starania się o przedterminowe zwolnienie. Resztę swojego życia spędzi za więziennymi kratami. Chodzi o ochronę społeczeństwa.

Choroba psychiczna oskarżonego jest z jednej strony okolicznością łagodzącą, ale z drugiej przemawia za surowym wyrokiem. Nie ma innej możliwości, by zabezpieczyć przed tym człowiekiem społeczeństwo - dodała sędzia Buchanan.

Morderca przeprosił w sądzie za swój bestialski czyn. Wyznał, że żałuje, iż nie ma technologii, która pozwoliłaby przywrócić jego ofiarę do życia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego