Wysyłał obrzydliwe wiadomości dzieciom. Wielokrotnie zgwałcił córkę

To nie mieści się w głowie! 72-letni Jerzy K. wysyłał swoje nagie zdjęcia dzieciom i namawiał je do obrzydliwych rzeczy. Jak się okazało, senior ma jeszcze gorsze rzeczy na sumieniu. Mężczyzna odsiedział już dwa wyroki za gwałty na córce. Łowcy z Fundacji ECPU Polska namierzyli Jerzego K. z Bronisz w woj. warmińsko-mazurskim.

.Jerzy K. wysyłał obrzydliwe wiadomości dzieciom.
Źródło zdjęć: © Facebook | ECPU

"72-letni Jerzy K. na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie osoby, która nie ogarnia kompletnie otaczającej go rzeczywistości, a kwestie technologiczne takie jak np. internet, serwisy społecznościowe to dla niego wybitnie czarna magia. Nic bardziej mylnego!" - informują łowcy z Fundacji ECPU Polska

Jerzy K. wpadł po tym jak zaczepiał dzieci w internecie. Dziewczynkom wysyłał nagie zdjęcia i namawiał je do tego samego. Ponadto namawiał do stosunku i pisał do nich obrzydliwe rzeczy.

Łowcy z Fundacji ECPU Polska złożyli mu niezapowiedzianą wizytę w domu. Emeryt w trakcie rozmowy przyznał się, że wysyłał niestosowne zdjęcia i wiadomości do dzieci. Próbował okazać skruchę i przeprosił za swoje haniebne zachowanie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił już do policyjnej celi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagranie rozpaliło sieć. Warszawska policja w akcji. "Boją się"

Jak informują łowcy z Fundacji ECPU Polska, Jerzy K. ma dużo więcej na sumieniu. Senior ma za sobą już dwie odsiadki w więzieniu. W 2001 r. trafił za kratki za współżycie ze swoją córką. W 2004 r. wyszedł na wolność i ponownie zrobił to samo. W 2006 r. został ponownie skazany za zgwałcenie córki. Zakład Karny opuścił w 2010 r.

Lata spędzone w więzieniu nic go nie nauczyły. Jerzy K. niebawem znowu stanie przed sądem i odpowie za swoje czyny.

Prokurator nadzorujący postępowanie w oparciu o niepodważalny materiał dowodowy zgromadzony przez naszą Fundację nie miał najmniejszych wątpliwości co do winy Jerzego K. i postawił mu zarzuty popełniania przestępstwa z art. 200 kk oraz zawnioskował o zastosowanie wobec podejrzanego o izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego - informuje Fundacja.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora zasądzając mężczyźnie areszt tymczasowy na okres najbliższych 3-miesięcy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego