Wystarczyło 36 minut. Błyskawiczna akcja Straży Leśnej z Zaporowa
Zaledwie 36 minut wystarczyło strażnikom leśnym z Nadleśnictwa Zaporowo, aby od chwili otrzymania zgłoszenia ustalić sprawcę nielegalnego wyrzucenia odpadów do lasu i nałożyć na niego mandat.
W środę, 27 maja strażnicy leśni z Nadleśnictwa Zaporowo otrzymali od miejscowego leśniczego informację o porzuconych w lesie odpadach. Funkcjonariusze udali się na miejsce, gdzie zastali znaczną ilość śmieci poremontowych. Dzięki sprawnie przeprowadzonym czynnościom już po 36 minutach od zgłoszenia ustalono sprawcę wykroczenia i wymierzono mu karę.
– Okazało się, że jeden z mieszkańców Braniewa, chcąc zaoszczędzić na kosztach legalnej utylizacji odpadów, postanowił pozbyć się ich w lesie – mówi Łukasz Grabowski, strażnik leśny z Posterunku Straży Leśnej Nadleśnictwa Zaporowo.
Za swoje działanie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł, a pozostawione odpady zostały usunięte.
Najprostszy sposób dbania o środowisko. Robi to aż 99 proc. Polaków
Nielegalne wyrzucanie śmieci do lasu nadal stanowi poważny problem. Tylko w ubiegłym roku na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie zebrano blisko 7 tys. m³ odpadów, a koszty ich usunięcia wyniosły około 2,5 mln zł. W ciągu ostatnich 15 lat nadleśnictwa nadzorowane przez RDLP w Olsztynie przeznaczyły na sprzątanie lasów niemal 25 mln zł.
Większość porzucanych odpadów stanowią śmieci komunalne, opakowania, tworzywa sztuczne oraz odpady poremontowe, których legalna utylizacja wiąże się z kosztami. Dlatego leśnicy konsekwentnie podejmują działania zmierzające do wykrywania i karania sprawców takich wykroczeń.
– Apelujemy do wszystkich o odpowiedzialne postępowanie z odpadami i korzystanie z legalnych sposobów ich zagospodarowania. Las nie jest miejscem na śmieci – podkreśla Łukasz Grabowski.