Lewitujące pociągi już za dekadę? Przełomowy pomysł Polaka
Lewitujące pociągi bez lokomotywy i maszynisty, osiągające 550 km/h na istniejących torach, mogą pojawić się już w ciągu dekady. Polak, finalista europejskiego konkursu wynalazców, twierdzi, że technologia MagRail może zrewolucjonizować światowy transport.
Najważniejsze informacje
- MagRail Booster już działa komercyjnie na prywatnych liniach przemysłowych; projekty realizowane są w Europie, Indiach i na Bliskim Wschodzie.
- Druga wersja MagRail wprowadza lewitację magnetyczną na istniejących torach i ma pozwolić na prędkości do 550 km/h.
- Zwycięzców European Inventor Award 2026 poznamy 2 lipca w Berlinie; trwa głosowanie publiczności na stronie EPO.
Polski wynalazca Przemek Ben Pączek i jego zespół z firmy Nevomo trafili do finału European Inventor Award 2026 w kategorii małych i średnich przedsiębiorstw. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Europejski Urząd Patentowy wyróżnił ich system MagRail, który ma unowocześnić kolej bez budowania nowych linii. Zespół pracował nad technologią przez siedem lat, testując rozwiązania m.in. na torze w Nowej Sarzynie.
Kluczowym elementem zgłoszenia jest patent na dwie wersje systemu. - Pierwsza to MagRail Booster. Polega na doposażeniu istniejących wagonów i linii kolejowych w nowy rodzaj napędu, który umożliwia poruszanie się wagonów z prędkością do 160 km/h, bez lokomotywy, w sposób całkowicie zelektryfikowany i zautomatyzowany – powiedział wynalazca. Pod pojazdami montowana jest pasywna deska magnetyczna, a między szynami instalowana jest aktywna, płaska trzecia szyna generująca siłę pchającą lub hamującą.
Skoda uderzyła w pociąg. Nagranie z Opolszczyzny
Rozwiązanie ma przewagę na dużych nachyleniach, gdzie klasyczne składy tracą przyczepność. Bezkontaktowy napęd eliminuje uślizg, co pozwala wydłużać pociągi towarowe i rezygnować z dodatkowych lokomotyw popychających. Jak zaznacza PAP, MagRail Booster jest już komercjalizowany: trafia do hut stali, portów i terminali, a większość projektów realizowana jest na Bliskim Wschodzie, w Indiach i w Europie.
Lewitacja na istniejących torach: nawet 550 km/h
Druga wersja MagRail wprowadza lewitację magnetyczną, nadal na istniejącej infrastrukturze, lecz z nowymi, lżejszymi pojazdami. Pączek wskazuje, że na europejskich liniach przystosowanych dziś do 300–350 km/h, lewitujące składy mogłyby osiągać do 550 km/h na prostych odcinkach. Taki poziom prędkości ma uczynić kolej realną konkurencją dla lotów krótkodystansowych. Technologia, przewidziana głównie do przewozów pasażerskich, miałaby wejść do użytku nie wcześniej niż za dekadę. Na świecie działają już pojedyncze, krótkie odcinki kolei magnetycznych
To są jednak tylko pojedyncze wdrożenia na krótkich dystansach ze względu na gigantyczne koszty, wielokrotnie wyższe niż w przypadku konwencjonalnych linii dużych prędkości. Wszystkie istniejące systemy magnetyczne wymagają nowej infrastruktury, przez co nie rozprzestrzeniły się na dużą skalę. Novum w naszym systemie jest to, że nie wymaga on budowy nowych linii. Na świecie mamy prawie półtora miliona kilometrów torów. O wiele łatwiej jest je zmodernizować niż budować nową infrastrukturę – wskazuje w rozmowie z PAP Przemek Ben Pączek.
Cel: szybsza i tańsza kolej
Wynalazca wskazuje, że szybkie połączenia – jak Rzym–Mediolan czy Madryt–Barcelona – już dziś ograniczają ruch lotniczy na tych trasach, ale problemem pozostaje cena biletów. Booster ma obniżyć koszty operacyjne nawet do 85 proc. względem transportu samochodowego i zredukować emisje gazów cieplarnianych o 95 proc.
Nasza technologia może zmienić światowy transport - konkluduje Pączek.
Laureatów European Inventor Award 2026 poznamy 2 lipca w Berlinie. Tego samego dnia przyznane zostaną także Nagroda dla Młodych Wynalazców i Nagroda Publiczności. Głosowanie internetowe, jak informuje PAP, wystartowało 12 maja i potrwa do 2 lipca na stronie Europejskiego Urzędu Patentowego.