Wzięli wykrywacz i poszli zimą do lasu szukać skarbów. Wykopali prawdziwy "rodzynek"
Czy poszukiwania artefaktów przeszłości przy pomocy wykrywacza metali w czasie zimowych mrozów ma sens? Czy o tej porze roku da się wykopać coś ciekawego? Postanowił to sprawdzić popularny Odkrywca historii.
Film opowiada o zimowych poszukiwaniach z wykrywaczem metali. Pokazuje najciekawsze znaleziska i życie codzienne poszukiwaczy, okraszone dużą dawką humoru. Bohaterowie tego nagrania jedzą śniadanie w "stylu retro" a potem ruszają na "morsowanie". Nie chodzi jednak o "moczenie tyłków" a przemierzanie zaśnieżonych leśnych ostępów i kopanie w twardej, związanej mrozem ziemi.
Doświadczeni poszukiwacze zabierają nas "po pracy w sklepie" w teren, aby "trochę tam powalczyć" i pokazać, jak wyglądają eskapady z łopatami i specjalnymi detektorami.
Bohaterowie nie wrócili z pustymi rękami - wśród odkopanych przedmiotów znalazło się "coś lepszego niż moneta" oraz jeden prawdziwy "rodzynek". O jakich skarbach mowa? Przekonajcie się sami i obejrzyjcie nagranie.
Muzyka użyta w filmie pochodzi z utworu Forod's Quest, którego autorem jest Ezra Lipp.