Zaatakowała go niedźwiedzica. Mężczyzna bronił się siekierą

Musimy pamiętać o tym, że na szlaku możemy nie być sami. Tak też było w przypadku pana Piotra, który wybrał się na spacer z psem w Małej Fatrze, w czasie którego spotkał niedźwiedzicę z czterema młodymi. Zwierzę postanowiło bronić swoje potomstwo i ruszyło na mężczyznę.

Mężczyzna bronił się siekierą przed atakiem niedźwiedzicyMężczyzna bronił się siekierą przed atakiem niedźwiedzicy
Źródło zdjęć: © YouTube
Ewa Sas

Całą sytuację nagrała kamera z fotopułapki. Spotkanie niedźwiedzia na szlaku nie było dla mężczyzny niczym nowym, więc zachował spokój i zagwizdał, żeby dać samicy znać o swojej obecności. Jednak na nagraniu widzimy, że niedźwiedzica do niego podbiegła.

Położyła uszy i ruszyła za mną. Miałem ze sobą gaz pieprzowy, ale to nic nie dało. Spryskałem nim wszystko, a ona wciąż mnie atakowała. Wyciągnąłem więc siekierę i uderzyłem ją w głowę dwa razy. Schowałem się za drzewem i za każdym razem, gdy atakowała, uderzałem ją w głowę. Gdybym nie miał siekiery, zabiłaby mnie na miejscu - relacjonował mężczyzna w rozmowie ze słowackim portalem zilinak.sk.

Pan Piotr wyjaśnił, że siekierę zabiera ze sobą, żeby oczyszczać trasę z zarośli i opadłych gałęzi. Tym razem jednak uratowała mu ona życie. Niedźwiedzica odpuściła po drugim lub trzecim uderzeniu i odeszła, a niedźwiadki ruszyły za nią.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niedźwiedzie na granicy w Bieszczadach

Mężczyzna zauważa, że dla niedźwiedzi niebawem nadejdzie okres godowy, a to oznacza, że w okolicy będzie ich jeszcze więcej i wszyscy, którzy będą się wybierać na te szlaki, powinni zachować czujność.

Ten spacer mógł się skończyć tragicznie

Gdyby nie siekiera, mężczyzna mógłby zostać ranny lub nawet stracić życie. Dlatego niektórych komentujących nie dziwi, że miał ze sobą cały "arsenał" do odstraszania zwierząt.

Kiedy spaceruję po lesie, noszę przy sobie maczetę, gaz lub ochraniacz JPX. Jest to normalne, gdyż w lesie, oprócz niedźwiedzi, można płoszyć także dziki. Próbuję od czasu do czasu gwizdać, żeby zwierzęta o mnie wiedziały - zauważył jeden z internautów komentujących nagranie.

Inna internautka zastanawiała się, dlaczego niedźwiedzica zaatakowała. Jej zdaniem zawiniło tutaj zachowanie psa, z którym spacerował mężczyzna.

Niedźwiedzica przebiegła obok niego i dopiero gdy pies ją dogonił, wróciła i zaatakowała. Dziwne, że pies pobiegł za niedźwiedziem, a on go nie zawołał - skomentowała.

Muža pri Belej napadla medvedica, zaťal jej do hlavy sekeru

Bohater całej sytuacji zauważył, że niedźwiedzica cały czas może być w okolicy i wybierający się na szlak w Małej Fatrze powinni wziąć to pod uwagę.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Chińskie auta zatrzymane na granicy. Nie przeszły kontroli
Kozienice. Ksiądz zdefraudował miliony. Usłyszał zarzuty
Kozienice. Ksiądz zdefraudował miliony. Usłyszał zarzuty
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Eksplozja ciężarówki w Chile. Kierowca przewoził skroplony gaz
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Weszli do mieszkania 29-latka. Odkryli specjalny namiot
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców