"Zabójcy z wojny" w Polsce? Eksperci ostrzegają

Cudzoziemcy, którzy walczą dziś po stronie Federacji Rosyjskiej - po wojnie będą naturalnym zapleczem do prowadzenia działań sabotażowych m.in. przeciwko Polsce – przestrzega w rozmowie z PAP ekspert ds. bezpieczeństwa dr Tomasz Safjański.

Eksperci mówią o potencjalnych zagrożeniach; zdj. poglądoweEksperci mówią o potencjalnych zagrożeniach; zdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Aneta Polak

Dr Tomasz Safjański, ekspert z Akademii WSB, przyznał w rozmowie z PAP, że już teraz trzeba przygotowywać się na nowe zagrożenia, związane z ewentualnym zakończeniem wojny w Ukrainie.

Zagraniczni żołnierze walczący dziś przeciwko Ukrainie - po powrocie z frontu będą naturalnym zapleczem do rosyjskich działań sabotażowych: podpaleń, rozkręcania torów czy zatruwania ujęć wody w Europie – ocenił Safjański.

Według eksperta, Rosja będzie chciała wykorzystać doświadczenie swoich zagranicznych najemników do działań hybrydowych. Wśród tych żołnierzy mogą znaleźć się m.in. Ukraińcy, którzy walczą po rosyjskiej stronie, Kubańczycy czy Kolumbijczycy. "Znaleźlibyśmy pewnie wśród nich nawet pojedynczych Polaków (...)" - stwierdził ekspert.

18 tys. zagranicznych najemników

Od 2023 roku Federacja Rosyjska aktywnie rekrutuje cudzoziemców. Dokładne statystyki dotyczące liczby zagranicznych żołnierzy w armii rosyjskiej nie istnieją, ale - według szacunków z grudnia ub. roku Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, cytowanych przez portal slidstvo.info - w wojnie przeciwko Ukrainie brało dotąd udział ponad 18 tysięcy zagranicznych najemników (ta liczba może być znacznie większa).

Najemnicy w armii rosyjskiej pochodzą z 48 krajów. Pierwsze miejsca zajmują kraje Azji Południowej i Wschodniej oraz Afryki. Wśród walczących po stronie Rosji cudzoziemców zidentyfikowano także co najmniej kilkudziesięciu obywateli Unii Europejskiej, pochodzących m.in. z Łotwy, Bułgarii, Włoch, Francji oraz Bośni i Hercegowiny. Liderem wśród krajów europejskich pod względem liczby zagranicznych najemników w armii rosyjskiej jest prorosyjska Serbia.

Ukraińcy, którzy zdradzili ojczyznę

Zdaniem Safjańskiego, osobną grupą zagranicznych żołnierzy, którzy mogą po wojnie wziąć udział w wojnie hybrydowej przeciwko Zachodowi są Ukraińcy, którzy zdradzili swój kraj i walczą po stronie Rosji.

Trzeba dokładnie monitorować ich losy, bo będą mieli większe możliwości przemieszczania się po Unii Europejskiej niż rdzenni Rosjanie i są mniej oczywistym zagrożeniem – zauważył ekspert.

W ocenie eksperta, Kijów od dawna prowadzi bazę danych wywiadowczych o rodakach współpracujących z Rosją i powinien ją Polsce udostępnić, bo bez niej "nie poradzimy sobie w przyszłości z dywersantami".

Gdybyśmy już mieli takie dane, pewnie uniknęlibyśmy zamachu sabotażowego na kolei – ocenił ekspert.

"Zabójcy z wojny" w Polsce

Według eksperta, zagrożenie może nadejść również z mniej spodziewanej strony. W Polsce mogą pojawić się tzw. zabójcy z wojny, czyli niebezpieczni dla otoczenia zdemobilizowani żołnierze ukraińscy, którym nie uda się pokonać zespołu stresu pourazowego.

Jak mogą wyglądać skutki niewyleczonych wojennych traum, pokazał przypadek polskiego oficera Służby Ochrony Państwa, zabójcy własnej córki, który uczestniczył w misjach wojennych w Afganistanie i Iraku – zauważył rozmówca PAP.

Również zdaniem Jacka Kudły, kryminologa i wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego, ryzyko, że dojdzie do jakiejś tragedii, istnieje.

W skrajnych przypadkach zdemobilizowani żołnierze mogą traktować pozbawienie życia człowieka w warunkach pokoju tak jak zabijanie na rozkaz w warunkach wojennych, nie odróżniając "zabójstwa człowieka od zabicia muchy".

Jestem daleki od straszenia. Chodzi o to, żeby zdiagnozować możliwość wystąpienia tego typu sytuacji i uratować komuś życie – powiedział PAP Kudła.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Olbrzym w Bałtyku. Utknął na mieliźnie. Niemcy przekazali wieści
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2