Najważniejsze informacje
- Sąd Najwyższy odrzucił kasację obrony Jakuba A., utrzymując karę dożywocia.
- Sprawca był uznany za poczytalnego w chwili popełnienia czynu.
- Zabójstwo Kristiny poruszyło opinię publiczną i było przedmiotem wielu dyskusji.
Poczytalność Jakuba A. potwierdzona przez sąd i biegłych
Główna linia obrony Jakuba A. koncentrowała się na podważaniu jego poczytalności w momencie zbrodni. Jednak zarówno sądy dwóch instancji, jak i biegli sądowi zgodnie potwierdzili, że sprawca działał świadomie i precyzyjnie planował swoje czyny.
W uzasadnieniu oddalenia kasacji sędzia Michał Laskowski podkreślił: "W tym przypadku mieliśmy do czynienia z wyjątkowo precyzyjnym, przemyślanym, racjonalnym działaniem, które było oczywiście ohydne i obrzydliwe, ale na swój sposób było racjonalne i przygotowane w drobnych szczegółach. Biegli i sąd musieli to wziąć pod uwagę".
Szczegóły tragicznej zbrodni z 2019 r.
Do zabójstwa doszło 13 czerwca 2019 r. w Mrowinach, niewielkiej wsi w woj. dolnośląskim. Kristina, która miała wtedy 10 lat, opuściła szkołę wczesnym popołudniem. Została zauważona po raz ostatni niespełna 200 metrów od domu. Jej ciało odnaleziono tego samego dnia w lesie, kilka kilometrów od miejsca zamieszkania. Prokuratura przekazała, że przyczyną śmierci były liczne rany kłute w klatce piersiowej i szyi – w akcie oskarżenia wskazano aż 30 takich obrażeń.
Przebieg postępowania i wyrok dla sprawcy
Jakub A. został zatrzymany przez policję po czterech dniach poszukiwań. W październiku 2022 r. sąd pierwszej instancji w Świdnicy skazał go na dożywocie za zabójstwo i podżeganie do przestępstwa. Ustalono, że o przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po 30 latach. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w lutym 2024 r. utrzymał wyrok i zdecydował, że kara będzie odbywana w systemie terapeutycznym. Podwyższono także zadośćuczynienie.
Motyw zbrodni i relacje sprawcy z rodziną Kristiny
Według prokuratury, która ze względu na dobro rodziny nie ujawniała szczegółów, dziewczynka znała swojego oprawcę. Regionalne media donosiły, że mężczyzna miał być "zakochany" w matce Kristiny, a rodzinę dziewczynki i Jakuba A. łączyły bliższe relacje. Wyrok Sądu Najwyższego definitywnie zamyka jeden z najbardziej wstrząsających rozdziałów polskiego sądownictwa ostatnich lat.