Zabójstwo w Mszanie. Śledczy mówią, co znaleziono przy 19-latku
Kacper W., podejrzewany o zamordowanie swojej 19-letniej partnerki, nie żyje. Śledczy potwierdzili tożsamość mężczyzny. - Przy ciele mężczyzny znajdowały się dokumentu, a także nóż, który jest prawdopodobnym narzędziem zbrodni - mówi o2.pl prokurator Justyna Rataj-Mykietyn z Prokuratury Okręgowej w w Nowym Sączu.
Do zbrodni doszło w poniedziałek (15 czerwca) około godz. 22.20 w Mszanie Górnej koło Limanowej. Jak dotąd wiadomo, Kacper W. zaatakował swoją byłą partnerkę. Według "Faktu" ofiarą była 19-letnia Magdalena. Mężczyzna zadał kobiecie ciosy nożem i uciekł. Poszkodowanej nie udało się uratować.
Policja rozpoczęła poszukiwania 19-latka. Opublikowano jego zdjęcie. We wtorek rano mundurowi poinformowali o odnalezieniu zwłok mężczyzny. Kilka godzin później potwierdzono, że to sprawca zbrodni - Kacper W. Prokurator Justyna Rataj-Mykietyn z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu mówi w rozmowie z o2.pl, że sekcja zwłok 19-latki i jego ofiary zostanie przeprowadzona najprawdopodobniej w środę.
Przy ciele mężczyzny znajdowały się dokumentu, a także nóż, który jest prawdopodobnym narzędziem zbrodni - mówi o2.pl rzeczniczka prokuratury.
Czy przy ciele 19-latka znajdował się jakiś list bądź notatka, która pomagałaby wyjaśnić okoliczności zdarzenia? - Nie mam na ten moment takich informacji - mówi nam prokurator Justyna Rataj-Mykietyn. Wstępne ustalenia wskazują, że Kacper W. targnął się na swoje życie. Śledczy nie chcą na razie mówić, czy mężczyzna użył wcześniejszego narzędzia zbrodni do odebrania sobie życia.
Motyw popełnienia zbrodni nie jest jeszcze jasny, jednak wiadomo, że 19-latek był w związku ze swoją rówieśniczką, jednak jakiś czas temu się rozstali. Jak informowała Telewizja Limanowska, Kacper W. źle zniósł taki obrót spraw. Policja poinformowała, że mężczyzna nie był notowany, jednak śledczy sprawdzą, czy były zgłoszenia dotyczące nękania 19-latki.