Zaczęło się w polskich lasach. Leśnik wszystko pokazał
W wielu polskich lasach rozpoczął się jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów przez miłośników przyrody i spacerowiczów – sezon na zrzuty poroża. Byki jeleni szlachetnych stopniowo tracą swoje imponujące wieńce, które przez kolejne miesiące będą można znaleźć na leśnej ściółce.
Wraz z końcem zimy w polskich lasach rozpoczyna się szczególny okres w życiu jeleni. Dorosłe samce, czyli byki, stopniowo pozbywają się swojego poroża. To zjawisko, nazywane zrzutami, jest naturalnym etapem corocznego cyklu biologicznego tych zwierząt.
Jak informuje Nadleśnictwo Lubliniec, część poroży została już odnaleziona przez spacerowiczów i poszukiwaczy, jednak większość wciąż pozostaje w lesie.
Poroże jeleni nie jest strukturą stałą. W przeciwieństwie do rogów występujących u innych zwierząt, poroże co roku odrasta i co roku jest zrzucane.
Wideo z Gdańska. Turyści już poczuli wiosnę
Proces ten jest ściśle związany z gospodarką hormonalną organizmu oraz z okresem godowym. Po zakończeniu jesiennego rykowiska poziom testosteronu u byków zaczyna spadać. W efekcie u podstawy poroża powstaje warstwa oddzielająca kość od czaszki, co prowadzi do jego odpadnięcia.
Najczęściej dzieje się to pod koniec zimy i na początku przedwiośnia, choć dokładny termin zależy od wieku i kondycji zwierzęcia. Starsze i silniejsze byki zrzucają poroże zwykle wcześniej niż młodsze osobniki. Niekiedy oba wieńce spadają w krótkim odstępie czasu, jednak zdarza się, że jeleń przez kilka dni nosi tylko jedną tykę.
Zrzuty można znaleźć w różnych miejscach lasu. Najczęściej są to okolice żerowisk, miejsc odpoczynku oraz leśnych polan. Poroże spada zwykle w momencie, gdy zwierzę wykonuje gwałtowny ruch głową, ociera się o drzewo lub przechodzi przez gęstą roślinność. Z tego powodu często leży w trawie, wśród krzewów lub przy młodych drzewach.
Byki jeleni częściowo już pozbyły się poroży, i choć niektórym poszukiwaczom lub spacerowiczom udało się znaleźć piękne zrzuty, to większość poroży nadal leży w lesie. Pewnie część z nich zostanie znaleziona podczas grzybobrania, a to już za niespełna pół roku - czytamy na Facebooku Nadleśnictwa Lubliniec.
Zaczęło się w lasach
Choć wiele osób cieszy się, gdy znajdzie poroże, w rzeczywistości pełni ono ważną rolę w lesie. W ciągu kilku miesięcy poroże zaczyna się rozkładać. Gryzonie je obgryzają, dzięki czemu dostają potrzebny wapń. Z czasem poroże całkowicie się rozpada i staje się naturalnym nawozem dla gleby.
Zrzuty poroża od lat budzą duże zainteresowanie miłośników przyrody, fotografów oraz osób, które zimą i wczesną wiosną przemierzają lasy w ich poszukiwaniu. Warto jednak pamiętać, że najważniejsze jest zachowanie spokoju zwierząt, dla których końcówka zimy to trudny czas związany z ograniczoną dostępnością pokarmu i koniecznością oszczędzania energii.