Nagranie trafiło na policyjną skrzynkę "STOP Agresji Drogowej", gdzie kierowcy mogą zgłaszać przypadki rażącego łamania przepisów. Na filmie widać motocyklistę poruszającego się na jednym kole (tzw. wheelie), który w trakcie wykonywania tej ewolucji dynamicznie wyprzedza inne pojazdy.
Jak przekazała policja, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy prowadzą czynności mające na celu ustalenie tożsamości kierującego. Właściciel motocykla nie wskazał osoby, której udostępnił pojazd, dlatego sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie.
Surowe konsekwencje
Policjanci podkreślają, że takie zachowanie nie jest pokazem umiejętności, lecz poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drodze. Przypominają również o obowiązujących przepisach, które przewidują surowe konsekwencje za celowe odrywanie kół pojazdu od nawierzchni w sposób zagrażający innym uczestnikom ruchu.
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami kierowca może stracić prawo jazdy na trzy miesiące – zarówno podczas kontroli drogowej, jak i na podstawie zabezpieczonego nagrania. Dodatkowo grozi mu mandat w wysokości co najmniej 2500 zł oraz 10 punktów karnych.
W komunikacie kujawsko-pomorskiej policji przypomniano także, że droga publiczna nie jest miejscem do wykonywania kaskaderskich popisów. Jazda na jednym kole znacząco ogranicza możliwość panowania nad motocyklem, utrudnia hamowanie i zwiększa ryzyko utraty kontroli nad pojazdem.
Funkcjonariusze apelują do motocyklistów i kierowców o rozsądek oraz przestrzeganie przepisów, by nie narażać życia swojego i innych uczestników ruchu.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.