Zadra do zadań specjalnych. Wystarczy jeden przelot i uciekają w popłochu
W Ogrodzie Saskim w Lublinie pojawiła się nietypowa metoda na uciążliwe gawrony. Nad parkiem lata jastrzębica Zadra. Jak opisuje ZielonaInteria.pl, drapieżnik pracuje z sokolnikiem i ma skłonić ptaki do przeniesienia się poza teren parku. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Najważniejsze informacje
- W Ogrodzie Saskim w Lublinie gawrony płoszy jastrzębica Zadra, wypuszczana przez sokolnika.
- Metoda ma odstraszać, a nie eliminować ptaki; celem jest zmiana miejsca ich bytowania.
- Działania są najintensywniejsze w marcu i kwietniu, gdy gawrony szukają miejsc lęgowych.
Wykorzystanie drapieżnika ma zastąpić sztuczne odstraszacze i hałaśliwe metody. Zadra nie działa jednak sama: cały proces wymaga stałej obserwacji terenu i reakcji w momencie, gdy w parku pojawiają się gawrony.
Sokolnik Mateusz Maćczak wypuszcza jastrzębicę w powietrze wtedy, gdy trzeba przerwać obecność ptaków w okolicy. Sam przelot drapieżnika ma wystarczyć, by gawrony odleciały, bez wyrządzania im krzywdy. Założenie jest proste: park ma przestać być miejscem, w którym zakładają gniazda.
Jak działa praca sokolnika w parku
Maćczak podkreśla, że celem nie jest polowanie, tylko kontrolowane płoszenie i zmiana nawyków ptaków. Według niego gawrony szybko uczą się, gdzie nie powinny zakładać gniazd, jeśli regularnie napotykają tam naturalnego przeciwnika.
Kluczowa pozostaje kontrola człowieka nad ptakiem. Sokolnik musi stale panować nad Zadrą, aby nie doszło do reakcji instynktownej i prób polowania na inne gatunki. Taka praca wymaga doświadczenia i koncentracji, bo drapieżnik w terenie potrafi działać impulsywnie.
Marzec i kwiecień kluczowe dla odstraszania gawronów
Działania mają największe znaczenie w marcu i kwietniu, gdy gawrony szukają miejsc lęgowych. Wczesne płoszenie ma rozwiązać problem na cały sezon, ale w materiale zwrócono też uwagę, że przerwy w działaniach mogą skłonić ptaki do powrotu i ponownego sprawdzania terenu.
Podobne pomysły pojawiały się już wcześniej w Białej Podlaskiej, gdzie rozważano płoszenie ptaków z użyciem sokołów w ramach budżetu obywatelskiego. Tam propozycja wywołała kontrowersje: przyrodnicy ostrzegali, że może być "wysoce szkodliwy dla przyrody", zwłaszcza przy spadającej liczebności gawronów, a problem może jedynie przenieść się w inne miejsce.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.