Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Ewelina Kolecka
Ewelina Kolecka
|
aktualizacja

Zaginięcie Madeleine McCann. To dlatego nigdy nie została odnaleziona

53
Podziel się:

Prokuratura poszukuje dowodów na winę Christiana B., podejrzanego o uprowadzenie i morderstwo Madeleine McCann. Na temat ostatniego przełomu wypowiedział się były śledczy, który brał udział w poszukiwaniach dziewczynki.

Zaginięcie Madeleine McCann. To dlatego nigdy nie została odnaleziona
Madeleine McCann została uprowadzona na kilka dni przed 4. urodzinami (Getty Images, Handout)

Doktor Graham Hill to kryminolog oraz ekspert w dziedzinie ochrony dzieci. Jest byłym śledczym, a w 2007 roku brał udział w poszukiwaniach Madeleine McCann.

Zaginięcie Madeleine McCann. Śledztwo było prowadzone nieprawidłowo?

Zdaniem dra Hilla śledczy popełnili błędy na samym początku dochodzenia. Jak argumentował, bardzo wcześnie założono, że dziewczynka nie żyje.

Graham Hill uważa, że portugalska policja mogła znacznie wcześniej dotrzeć do Christiana B. Uważa, że obecny główny podejrzany był już wcześniej znany funkcjonariuszom jako przestępca seksualny. Dodatkowo mieszkał w pobliżu miejsca zaginięcia dziecka, co dodatkowo powinno skłonić śledczych do wciągnięcia go na listę potencjalnych sprawców.

Zobacz także: Zaginięcie Madeleine McCann. Teoria prywatnego detektywa
Jeśli spojrzeć na historię tego mężczyzny, to był on znanym przestępcą seksualnym, mieszkającym lub bywającym na terenie Praia da Luz, gdzie zaginęła Madeleine – Portugalczykom nie powinno zająć zbyt wiele czasu, aby go zidentyfikować, a nawet gdyby go nie zidentyfikowali, dlaczego nie uważali go za prawdziwego podejrzanego, biorąc pod uwagę jego historię? – cytuje dra Hilla "Stuff".

Kryminolog twierdzi, że nazwisko Christiana B. zostało przekazane brytyjskiej Policji Metropolitalnej. Hill domaga się ujawnienia, w jakim kontekście występowało ono w aktach śledztwa oraz dlaczego funkcjonariusze nie sprawdzili mężczyzny. Zwrócił uwagę, że – zgodnie z jego zawodowym doświadczeniem – przy zaginięciach dzieci kluczowe są pierwsze godziny po zdarzeniu.

Jedną z najważniejszych czynności (...) jest opracowanie szczegółowej i dobrze udokumentowanej strategii poszukiwań. Gdy dzieci giną, zanim zgłosi się ich zaginięcie, a policja się w nie zaangażuje, miną prawdopodobnie trzy, cztery godziny – wyjaśnił dr Hill w wywiadzie dla "Stuff".

Doktor Hill uważa, że portugalska policja popełniła błędy w tej kwestii. To właśnie miało przesądzić o późniejszych problemach z odnalezieniem winnego porwania oraz klęsce śledztwa. Wyraża także wątpliwości, czy niemiecka policja dysponuje odpowiednią ilością dowodów na winę Christiana B.

Podali numery telefonów, szczegóły dotyczące samochodów, adresy, więc myślę, że prawdopodobnie szukają kogoś, kto mógłby się zgłosić i przekazać im bardziej istotne informacje – twierdzi dr Hill ("Stuff").
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(53)
Jaa
2 lata temu
Co za nieudolna policja,powinni mieć z tego powodu problemy za zaniedbanie samej sprawy od początku.
DOROTA
2 lata temu
Mnie zastanawia dlaczego im to tak uszlo na sucho...Normalni rodzice siedzieliby już w pudle,a reszta dzieci zabrana...dlaczego rodzice nie zostali pociagnieci do odpowiedzialności za takie zaniedbanie??? Cos tu grubo nie gra...
maciek
2 lata temu
tajni współpracownicy służb specjalnych to nietykalni przestępcy na całym świecie,tak było odkąd sięga historia i tak będzie do puki będzie istniał świat
Joan
2 lata temu
Rodzice są też winni. Kto zostawia małe dziecko samo. Są nie odpowiedzialni.
240255
2 lata temu
A gdzie byl jasnowidz Rutkowski i agent Tomek???
240255
2 lata temu
Tak daleko nie pomyslala policja a to dobre mieli przestepce sexualnego pod nosem a szukali igly w stogu siana.BRAWO.
Anna
2 lata temu
Wystarczyło wziąść opiekunkę do dzieci i problemu by nie było tym bardziej że byla taka możliwość
Damian Panek
2 lata temu
Czego nie wyświetlacie komentarzy jest ich tak mało bo kasujecie?!?!
Ewel
2 lata temu
Ma rację policja popełniła szereg błędów,a swoją nieudolność próbowała przykryć zarzucając winę rodziców.Gdyby bardziej się przyłożył nie trwało by wyjaśnianie sprawy 13 lat a może i dzieciątko by przeżyło.Żal się rodzi w sercu z powodu zniknięcia biednego małego niewinnego dziecka.Takie potwory nie powinny czekać na sąd ostateczny na górze tylko powinni zasmakować piekła tutaj na ziemi.Szkoda,że takie chore popaprańce żyją tutaj na ziemi.
ech123
2 lata temu
okropna historia i nieprofesjonalne podejście miejscowej policji, zal serce ściska na los tego dziecka i choc człek jestem pokoju to w takim wypadku budzą się we mnie dzikie instynkty zemsty i to najokropniejszego wydania
abc
2 lata temu
Bariera jezykowa nie pomogla, a jeszcze bardziej to, ze Algarve zyje z turystyki. Taka zbrodnia nie byla im na reke, psula image cudownego wakacyjnego raju. Wiec tak troche jakby szukali aby nie znalesc.
Mery
2 lata temu
Samo nie zniknęła czyli ktoś musiał znać ich zwyczajnie albo śledzić czyli zaplanować, albo........
Nikt
2 lata temu
Powinny byc psy tropiace w pierwszej kolejosci , wszystkie slozby na nogi + np:taksowkarze ktorzy kraza wszedzie.Nic nie bylo zrobione wladciwie aby znalezc to dziecko
kawa
2 lata temu
Rodzice czuli sie bezpiecznie bo ten osrodek Praia de Luz byl prowadzony i odwiedzany przez brytyjczykow, taka enklawa. Wg serialu na netflixie co wieczor kladli dzieci spac i szli na dziedziniec balangowac ze znajomymi. Mozna bylo wynajac jedna opiekunke na te wszystkie maluchy. Doktorostwo, nie byli wiec biedni, tylko glupi.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić