Zajmował się sprawą Iwony Wieczorek. Zwrócił się do jej matki

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek pozostaje niewyjaśniona, choć od lat próbują ją rozwikłać policjanci, analitycy kryminalni i dziennikarze śledczy. Zajmujący się sprawą były policjant, wskazał brane pod uwagę hipotezy i zwrócił się do matki zaginionej 19-latki.

Badał zaginięcie Iwony Wieczorek. Zwrócił się do jej matkiBadał zaginięcie Iwony Wieczorek. Zwrócił się do jej matki
Źródło zdjęć: © AKPA, Facebook
Anna Wajs-Wiejacka

Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 roku. Od tamtego czasu sprawą zajmują się funkcjonariusze policji, detektywi i dziennikarze śledczy. Choć śledztwo trwa już 14 lat, nadal nie poznaliśmy odpowiedzi na pytanie, co stało się z 19-latką. Hipotez dotyczących tego, co mogło się wydarzyć nad ranem 17 lipca, jest wiele. Te najważniejsze omówił były policjant Marek Siewert w programie "Domowy Kryminał".

Siewart wskazywał, że śledczy brali pod uwagę, że z zaginięciem Iwony Wieczorek mógł mieć związek mężczyzna z ręcznikiem, który szedł za 19-latką, co zarejestrowały kamery monitoringu w pobliżu plaży w Jelitkowie. Śledczy bacznie przyglądali się także Pawłowi, koledze zaginionej, a także jej byłemu chłopakowi Patrykowi.

Okazuje się, że brana jest pod uwagę także wersja "rodzinna". Zakłada ona, że Iwona Wieczorek dotarła do domu i tu wydarzyło się coś, co zakończyło się jej zniknięciem. Siewert w rozmowie z "Faktem" przyznał, że dziwne wydaje mu się, że matka Iwony nie skontaktowała się nigdy z nim, żeby dowiedzieć się, jakich postępów dokonał w sprawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pogrzeb strażaka z Poznania. Ostatnie pożegnanie st. ogn. Łukasza Włodarczyka

Ze mną mama Iwony nigdy się nie skontaktowała. Dlaczego? A przecież zajmowałem się tą sprawą, analizowałem ją, a nie była ciekawa, jakie mam ustalenia? To mnie niepokoi i zaciekawia. Dlaczego? A może coś wie, ale z racji różnych powodów nie może powiedzieć, bo to dotyczy kogoś z kręgu znajomych, bliskich? - dopytywał były funkcjonariusz.

Żadna hipoteza nie może być z góry odrzucona

Takim głosom stanowczo zaprzeczała mama zaginionej Iwony Wieczorek, Iwona Główczyńska. Słowa byłego policjanta nazwała "bredniami" i podkreśliła, że podejmuje szereg działań, żeby poznać prawdę o zaginięciu córki.

Jak wskazuje "Super Express", to właśnie do matki zaginionej zwrócił się ponownie Marek Siewert. Były funkcjonariusz stwierdził, że być może Główczyńska źle zrozumiała jego słowa.

Chciałabym przeprosić Panią Główczyńską, mamę Iwony, która prawdopodobnie źle zrozumiała moje intencje. Jednak ja na jej miejscu byłbym wdzięczny policjantowi, który by badał sprawę kompleksowo — cytuje jego słowa dziennik.

Były śledczy podkreślił, że badający sprawę nie mogą z góry wykluczać żadnej z opcji, niezależnie od tego, jak absurdalna może się wydawać i czy kogoś urazi, czy nie. Podkreślił również, że tylko przez obalanie hipotez można posunąć się w śledztwie dalej.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie