W trakcie długiego weekendu sierpniowego w Tatrach było naprawdę tłoczno. Mnóstwo osób pojawiło się na Hali Gąsienicowej, gdzie rozkwitała pięknie wyglądająca wierzbówka kiprzyca. Ludzie chwytali za telefony i robili sobie zdjęcia w towarzystwie tej rośliny.
Widok fantastycznie wyglądających pól przeszedł już niestety do historii. W niedzielę (24 sierpnia) do sieci trafiły ujęcia ukazujące przymarzniętą wierzbówkę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOMagda Gessler o swoich odważnych zdjęciach bez makijażu. "Nie lubię klonów"
Nagranie udostępnione na facebookowym profilu Tatromaniak ma ponad 300 tys. wyświetleń. Dokładnie widać zabielone rośliny.
Dzisiejszy poranek na Hali Gąsienicowej - napisano krótko pod tym nagraniem.
Zabieliło się w Tatrach. Internauci reagują
W komentarzach odezwało się wielu internautów. Niektórzy spostrzegają, że jeszcze w sobotę (23 sierpnia) można było się zachwycać wierzbówką.
"Gdzie te tłumy, ja się pytam.", "A rok temu było tak ciepło, a teraz? Masakra.", "19 sierpnia byłem i bardzo fajnie to wyglądało.", "Nic nowego, zawsze o tej porze od wielu lat pada śnieg...", "Ufff. Zdążyłem przed zimą w ostatniej chwili." - czytamy.