Była dopiero 5:30. Ludzie łapali za telefony w Tatrach

Ruszył długi weekend. W piątek (15 sierpnia) już skoro świt na szlakach pojawili się turyści. Hala Gąsienicowa przeżywa oblężenie. Ludzi przyciąga oczywiście wierzbówka kiprzyca.

Sceny o poranku w Tatrach.Sceny o poranku w Tatrach.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Piotr Krzeslak, Tatromaniacy
Mateusz Domański

Kwitnąca wierzbówka kiprzyca wywołuje mnóstwo zachwytów. Wiele osób rusza na szlak, by móc podziwiać tę roślinę. Nie inaczej było w piątek (15 sierpnia) o 5:30. Pan Michał pokazał w sieci, co działo się na Hali Gąsienicowej w Tatrach.

Zgromadziło się tam bardzo dużo osób. Turyści oczywiście wyciągali telefony, by uwiecznić zapierające dech w piersiach widoki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Migawka, na której widać tłumy, wywołała ogromne poruszenie na Facebooku. Co piszą członkowie grupy "Tatromaniacy"?

"Już mi się odechciało…", "Skoro radziliście, by wychodzić o świcie, to ludzie wyszli. Nie ma czemu się dziwić. Tatry przyciągają. Gdybym mogła, dziś sama stałabym w tym tłumie.", "Byłam, potwierdzam.", "Naczytali się tu, że trzeba wyjść o 4, żeby tłumów nie było, to poszli.", "Spęd.", "Chore czasy... co tam, jakieś UFO wylądowało, że 95 proc. ludzi trzyma telefon?" - czytamy w komentarzach.

Wierzbówka kiprzyca przyciąga turystów

Wierzbówka kiprzyca to bylina rosnąca dziko w Polsce, szczególnie w górach, na polanach, wzdłuż szlaków i na terenach po wycinkach leśnych. Kwitnie zwykle od lipca do sierpnia, tworząc efektowne, gęste skupiska.

Jest rośliną miododajną, a jej młode pędy i liście bywają wykorzystywane do przyrządzania naparów (znana m.in. jako "herbata Iwan Czaj" w tradycji rosyjskiej).

Sceny o 5:30 w Tatrach.
Sceny o 5:30 w Tatrach. © Facebook | Tatromaniacy
Wybrane dla Ciebie